niedziela, 9 grudnia 2012

A może by tak zamszowe pazurki? FLOCKED NAILS

Za-mszowe? Nie, za swoje :)
Ten tekst zawsze mnie rozbrajał. Gdy tylko zobaczyłam zamszowy gadżet w sklepie z artykułami do paznokci zapragnęłam go wypróbować.
Mini słoiczek kosztował mnie niecałe 3 zł, więc nie ryzykowałam zbyt wiele.
Efekt jaki powstaje na szponach zwie się  FLOCKED NAILS

Jak użyć?
Aby nanieść go na paznokcie wystarczy nałożyć dwie warstwy dowolnego lakieru do paznokci, najlepiej zbliżonego do koloru futerka.
Przy drugiej warstwie, gdy jest ona jeszcze mokra maczamy pazurek w futerku (bądź sypiemy sobie bezpośrednio na płytkę paznokcia). Ja dodatkowo pomagałam sobie najzwyklejszym drewnianym patyczkiem ugniatać zamczyk i strzepywać niepotrzebną ilość.
Produkt bezproblemowo zmywa się z paznokci dowolnym zmywaczem.

Nie chciałabym się za wiele rozwodzić na temat tej mody, jako, że o gustach się ponoć nie dyskutuje... Pokażę zatem jak wyglądają moje włochate paznokcie po styknięciu ich z zamszykiem.

 
 
Moja skromna opinia:
Miałam w swoim życiu wiele dziwnych rzeczy na płytce paznokcia, łącznie z żelami i akrylami...jednak uważam, że tytułowy zamszyk śmiało mogę umieścić w kategorii najohydniejszego efektu na paznokciach jaki widziałam!
Pomińmy fakt mojego nieprecyzyjnego nałożenia... ten misiek jest tak okropny, że aż śmieszny:) Uważam, że na szybkie wyjście imprezowe mógłby się nadać (pod warunkiem, że na sali będzie ciemno:P ... nie no żartuję)... może jakaś sesja fotograficzna... jednak na co dzień bardzo niepraktyczne, nieefektowne, nieestetyczne, po prostu jedno wielkie NIE z mojej strony.
- Czy kupię ponownie? 
- Poważnie o to pytasz?
Rozmowa z samą sobą mnie uspokaja...;)
Idą święta, trzeba zachować miły nastrój i w mojej ogólnej ocenie daję 1/5 temu wynalazkowi, za nietuzinkowy pomysł wykorzystania jakiś gałganów do zdobień paznokci:))

Oczywiście chętnie poznam Wasze zdanie na temat tej metody zdobienia paznokci;)
Żegnam się czule.
eM.

103 komentarze:

  1. chyba nie dla mnie taki manikiur :)
    ale ciekawy pomysł !

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, to chyba jeden z najgorszych kosmetycznych pomysłów XXI wieku

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem jak to jest miec na paznokciach "zamsz" :D:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Niby pomysł fajny, ale wydaje mi się to strasznie niepraktyczne i niewygodne..
    Zresztą jakoś bardzo pięknie to też nie wygląda..

    Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie:
    http://diolaola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak długo jeszcze mam powtarzać, że BABSKA PRZYSTAŃ nie jest tablicą ogłoszeń?

      Usuń
  5. rzeczywiście dziwne, takie wykładzinowe. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykładzinowe....:D dobre określenie, że też na nie nie wpadłam:P

      Usuń
  6. Ciekawy pomysł, ale niestety nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam takiego zamszu na paznokciach, ale myślę że to chyba nie wygodne, zwłaszcza że może się osypywać i wszędzie osiadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na całe szczęście w tym nieszczęściu po przylepieniu się do lakieru nie osypują się, jednak, po styczności z wodą wyglądają coraz gorzej, dasz wiarę?:)))

      Usuń
    2. Mnie denerwowało by że mam "chropowate" paznokcie ;P

      Usuń
  8. Za dużo udziwnień może wyglądać tandetnie pod każdym względem. Efekt na zdjęciach ogólnie nie jest zły ale staram sobie wyobrazić ten zamsz na paznokciach w realu i wyobrazić sobie nie mogę! Chyba nie zdecydowałabym się na tego typu dekorację na paznokcie.

    Też lubię ze sobą rozmawiać, często i gęsto. Ale nie tylko ze sobą. Rozmawiam np. z mopem, ze ścierką, mikserem, rowerem, samochodem...czymkolwiek co odmawia mi w jakikolwiek sposób posłuszeństwa i tym samym dział mi na nerwy. Oczywiście w takich sytuacjach nie lecą z moich ust słowa niecenzuralne a prowadzone są rozmowy, na których już nie raz zostałam złapana i wyśmiana. Wtedy nic mi nie pozostaje jak śmiać się z samej siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh:) Uwielbiam te Twoje komentarze:)
      Rozmowy z rzeczami też mogą mieć swoje plusy. Ja lubię wyładowywać na nich swoje emocje, bądź też wplatać w zdania trochę łaciny - zwłaszcza, gdy np. cały w/w zamszyk wysypuje się na dywan:D pozwolisz, że nie będę cytować:P

      Usuń
  9. No ja na pewno bym takich nie zrobił§a.... wyobrazam sobie jakie dziwne uczucia musi byc miec takie cos na pazurkach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no powiem Ci jest CIEKAWIE:P może w dotyku są śmieszne, ale jakoś no... wg mnie mało urocze:) delikatnie ujmując.

      Usuń
  10. a mnie tam się podoba :D choć jeszcze zależy, jaki kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak z tym w nosie dłubać, aaaa,....daj spokój:P

      Usuń
  11. no co Ty mówisz, przecież to porządny kawał jakiejś wykładziny masz na paznokciach :D na Halloween jak znalazł :) ale nie wyobrażam sobie z tym gotowania (potem coś bym znalazła w jedzeniu) ale zawsze możesz powiedzieć że futerko Ci urosło to tu to tam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamszyk, dywan, flokati:) jak kto woli,jednak wolę chodzić po wykładzinie, niż nosić ją "na sobie":D

      Usuń
  12. Śmieszny:) ale efekt na paznokciach chyba naprawdę nie dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, taki brzydki, że aż śmieszny:P

      Usuń
  13. A mnie się efekt na zdjęciach podoba. Chociaż może to tylko przez zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie chciałabym takich mieć osobiście, ale wyglądają bardzo słodko ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. wyglądają ładnie ale chyba nie są za wygodne ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie chyba tipsy mogą być niewygodne, jednak futerko mocno nie wadzi, no poza wyglądem:P

      Usuń
  16. A mi się bardzo podoba :) Wydaje mi się, że czarne futerko na jednym, na czarno pomalowanym paznokciu wyglądałoby bardzo fajnie, bo ten róż to nie dla mnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzik, no zależy kto, co lubi:)

      Usuń
    2. Pewnie, że tak :) ale bardzo ciekawy pomysł :) Jeżeli zobaczę podobne cudo kupię bez wahania żeby przetestować :D

      Usuń
    3. Nie są duże pieniądze, więc spróbować można;)

      Usuń
  17. Czasem mi się podobnie robi jak mam dopiero co pomalowane paznokcie u rąk i zachce mi się zmywać te u nóg... wacik mam wszędzie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ja osobiście też jestem bardzo na nie! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym nie spróbowała to by mnie to męczyło:)

      Usuń
  19. hmmm, szczerze chciałabym wypróbować i chętnie to zrobię;D żeby się przekonać na 100% czy jest taki ohydnie, powiem szczerze na niektorych zdjęciach wygląda przyjemnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przez pierwsze 20 min po zakupie byłam szalenie podekscytowana, do czasu...:)

      Usuń
  20. oj, do mnie też to zupełnie nie przemawia. Ale brawo za odwagę! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Faktycznie nie wygląda to fajnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. wybrałaś fajny kolorek, ale faktycznie efekt obrzydliwy :(

    OdpowiedzUsuń
  23. To na pewno nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uśmiałam się z tej recenzji, masz świetny styl pisania. Zgadzam się, że niestety futro na paznokciach to nie jest to coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam Ci dostarczyć odrobinę rozrywki w ten mroźny wieczór;)

      Usuń
  25. takie zestawy są w sephorze za 80zł:D porażka jakaś!

    OdpowiedzUsuń
  26. Swoją drogą to tak kombinują ostatnio z tymi 'ozdobami' że aż za bardzo... i nie zbyt im to wychodzi ;) dobrze, że nie drogi ten bajer :D
    ciekawa jestem tylko jak się ten zamszyk prezentuje np po myciu garów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm...jakkolwiek by to nie zabrzmiało Kasiu to po kontakcie z wodą włochate pazurki tracą swój efekt;)

      Gdy futerko wyschnie, wyglądają podobnie, jednak włochy się przerzedzają, tworzy się paznokciowa łysinka. Rozumiesz mnie trochę?:))

      Usuń
  27. bardzo ciekawe:)
    nudzi Ci sie chyba cio? Jak przylece to sie mna zajmiesz:P

    buziolki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nudzi? Wręcz przeciwnie Olek.

      czekam na Ciebie, bo nie mam kogo męczyć:P

      Usuń
  28. dziwny efekt ale i tak chce sprobowac na sobie jak znajde w tak niskiej cenie :D kiedys "naładowałam" w podobny sposob za duzo brokatu i struktura paznokcia byla wkurzajaca ale top coat zalatwil sprawę, a takie "zamszyk" da sie utrwalic jakims topem zeby w miare to wygladalo? pierwsze co to pomyslalam zeby nalozyc na to matowy top wlasnie ale i tak by wygladalo pewnie kosmicznie x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utrwalenie futerka topem w ogóle nie wchodzi w grę. Może lakier do włosów, by się nadał:P ale nie sprawdzałam tego na sobie, bo nie miałam zamiaru utrwalać tego efektu;)

      Usuń
    2. no tak,w sumie wyobrazam sobie caly pedzelek topa umaziany farfoclami :D

      Usuń
  29. A jak to cudo zachowuje się przy myciu rąk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moczy się:) a potem schnie. Zamszyk się przerzedza.

      Usuń
  30. mi również nie przypadło to do gustu

    OdpowiedzUsuń
  31. Haha, no widzę, że flocked u nikogo nie podbiły serca. Też mam i eksperymentowałam już z szarością, która wzbudziła u mojej rodziny ogólną niechęć ("Chyba paznokciami do swetra dotknęłaś!"). Został mi do przetestowania jeszcze kawior i mam nadzieję, że tu będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz Puszka, zdziwię Cię, paru dziewczynom włochate pazurki wpadły w oko;) wszystko jest kwestią gustu. Ja już raczej się nie skuszę na ten trend;P

      Usuń
  32. Szczerze? Wyszło Ci super!!!!!!!!!!! :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  33. yhhh, bleh :) wcale mi się nie podoba :/

    OdpowiedzUsuń
  34. pierwsze słyszę! ale wygląda czadowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ha! nie wiem czemu ale od razu przychodzi mi na myśl Sylwunia z Rozmów w Toku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ta, co makijaż nosi przez tydzień i psika buzię lakierem dla utrwalenia?

      Usuń
  36. Podziwiam Twoją zręczność, że w ogóle Ci się udało :D Jakoś nie wyobrażam sobie w nich normalnie funkcjonować - myć włosy, ręce :D Coś innego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, to nie jest jakieś trudne do zainstalowania, jednak w Naszym babskim życiu zupełnie niepraktyczne.

      Usuń
  37. śmiesznie to wygląda, może takie paznokcie dobrze by się komponowały jako element jakiegoś włochatego przebrania na bal przebierańców :D No ale podziw, że ktoś w ogóle wpadł na coś takiego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Określenie ŚMIESZNE wg mnie powinno stać się definicją, czy synonimem włochatych paznokci. :)

      Usuń
  38. Pomysł ciekawy lecz nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Muszę kiedyś spróbować, bo strasznie mnie to ciekawi ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo powiedziałam, gdy tylko zobaczyłam je w sklepie;))

      Usuń
  40. nie moja bajka raczej. może gdyby to była naklejka o bardzo drobnej gramaturze to byłabym na tak;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jakoś nie mam przekonania do nalepek:/

      Usuń
  41. Mnie tez nie przekonuje,a to rowniez dlatego,ze az mam ciarki jak pomysle zeby tego dotknac ..jakos nie lubie takiego materialu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urodą nie grzeszą, fakt, ale w dotyku są takie śmiszne:P

      Usuń
  42. Jak widzę zdjęcia takich paznokci to aż mi ślinka cieknie ! Jedyne co mnie odrzuca od zakupu kilku sztuk to fakt, że pewnie kiepsko się to 'nosi - mam wizję upapranych ubrań i problemów z myciem dłoni. No i jeszcze teraz Twoja opinia ;D

    A co do rozmowy z samą sobą - każdy czasem musi porozmawiać z kimś inteligentnym :D ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, to groszowe sprawy, więc przy okazji może sobie spróbuj Anek:)

      Usuń
  43. ha ha ha dla mnie bomba widzialam ze MUA wlasnie taki zamszyk wypuscil ;D i chyba kupie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MUA to widzę szaleje, mają bulion, teraz zamszyk, szkoda, że nie ma go w PL:(

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, pamiętaj, że nie przejdę wobec niego obojętnie. Jeśli prowadzisz bloga na pewno Cię prędzej czy później odwiedzę.
Jeśli jednak chcesz zostawić tu reklamę, czy inny spam, to wiedz, że nie ujdzie Ci to na sucho! ;)
M.