Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przed i po. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przed i po. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 maja 2012

Akcja reanimacja - pazurki rośnijcie

Dziś tytuł zdradza cały temat mojego wypracowania - nie będzie niespodzianki.
W zeszłym miesiącu paznokieć z małego palca uległ mechanicznemu uszkodzeniu w ferworze domowych porządków. Tragedia. Złamał się do tego stopnia, że musiałam go skrócić do granic możliwości. Pozostała ekipa pazurków była długa i zdrowa, ale osobiście mnie razi, gdy jeden "z grupy" wyróżnia się krótkością, więc zafundowałam całej brygadzie ścięcie "na jeża". Raz na jakiś czas wydaje mi się to wręcz wskazane. A przy tym komfort śmigania po klawiaturze, bądź też korzystanie z kosmetyków, gdzie trzeba zanurzać paluszka jest niesamowity:)))


Pomyślałam, że sfotografuję dla Was moje doświadczenie, w jakim tempie paznokcie rosną za sprawą moich  ulubieńców. Mowa tu odżywkach do paznokci Eveline Cosmetics wzbogaconych szwajcarską recepturą, które to jak się okazało (blog to super przypominacz, kalendarz i utrwalacz wielu dat) zaczęłam stosować w grudniu ubiegłego roku i są ze mną do dziś. Tu wspominałam o nich parę słów. 


Moim problemem były rozdwajające się końcówki paznokci, które potrafiły schodzić płatami, a także zadziorki. Na inne kwestie nie narzekałam. Początkowo dostosowywałam się do zaleceń producenta, czyli nakładanie codziennie jednej warstwy i po 4 dniach zmycie jej i tak w koło. Po upływie 1-2 miesięcy odżywki stosowałam jako lakier bazowy tzw. base coat, pod kolorowe lakiery i tak jest do dzisiaj. Mam już trzecią buteleczkę. Osobiście nie zauważyłam różnicy między tą z diamentem, a 8w1.


Info, co do składu i takich fajnych efektów jakie można uzyskać w niedługim czasie podkusiło mnie, by zapytać wujka Googla czym jest FORMALDEDYD?
Ten odpowiedział mi, że to tzw. "aldehyd mrówkowy - organiczny związek chemiczny, będący gazem o charakterystycznej, duszącej woni i silną trucizną (?!?). Ma zastosowanie przy wyrobie żywic syntetycznych, włókien chemicznych, barwników i jako środek odkażający. Jest stosowany również jako konserwant. Jego numer jako dodatku do żywności to E 240". Na całe szczęście nie obgryzam paznokci, więc jeśli jego 2% -owość daje skuteczność w regeneracji płytki paznokcia, to muszę z tym żyć. Warto także dostosować się do zaleceń i smarować skórki natłuszczaczami:), by zapobiec ich wysuszeniu.

Acha i jeszcze jeden minusik, ale nie dotyczący samego produktu. Niestety naczytałam się ostatnio wiele niepochlebnych opinii nt. tejże marki - bardzo zasmuciła mnie wiadomość o nierzetelności i niekompetencji firmy samej w sobie. 
Gdyby nie niektóre Kosmetyki Wszech Czasów wg mojej skromnej opinii nigdy nie kupiłabym niczego więcej od nich. Oj nieładnie.
___

Podejrzewam, iż swoje przysłowiowe pięć groszy wtrącił także to szybkiego porostu zdrowych paznokci mój ukochany BIOTEBAL 5, którego będę wychwalać pod niebiosa, bo jest tego warty!
Stosuję go ponad 2 m-ce o czym już wspominałam nie raz. Wciąż nie mogę uwierzyć, że udało mi się być na tyle sumienną, by codziennie zażywać jedną tabletkę. Dzięki temu nie tylko moje włosy są mi za to wdzięczne, ale i paznokcie - twarde jak stal.
 Po miesiącu stosowania mych rytuałów płytka paznokci powróciła do formy.
Efekt przed i po, dla niedowiarków! A dla wszystkich obgryzaczy paznokci i cierpiących na syndrom "one mi nie chcą rosnąć" polecam z czystym sumieniem tabletki z biotyną i którąś z odżywek Eveline.
eM.

sobota, 21 kwietnia 2012

Akcja reanimacja - BIOTEBAL 5 - 2 miesiące po

Przedwczoraj minęło 60 dni z tabletkami B I O T E B A L 5. Zaczęłam już trzecie opakowanie.


Zauważyłam, że od tego czasu dość głośno zrobiło się o tym specyfiku, nawet reklamy TV zachęcają do zażywania leku, gwarantując poprawę stanu włosów i paznokci.
Mówi się, ze telewizja kłamie, a reklamy tylko naciągają konsumentów - w tym jednak wypadku muszę z czystym sumieniem potwierdzić dobroczynne działanie BIOTEBAL 5.

Tutaj rozpoczynałam swą kurację, zaś tutaj napisałam parę słów miesiąc po - nie będę więc dublować informacji co to jest za specyfik i o co w ogóle chodzi.

Włosy prezentują się następująco:


Po lewej zdjęcie po miesięcznej kuracji, po prawej zaś po dwóch miesiącach


 Tak prezentuje się różnica przed kuracją (po lewej) i po upływie dwóch miesięcy (prawa strona).
 Dziś jest dokładnie mój 62 biotebalowy dzień. Co się zmieniło? Mam o wiele więcej włosów. A to za sprawą tego, że wypadanie włosów już mnie praktycznie nie dotyczy. Zmniejszyło się ono o jakieś 85 %. Włosy są grubsze, gęstsze. Przeczesując czuprynę, aż czuć, że nabrała objętości. Podczas tych dwóch miesięcy podcięłam końcówki o jakiej 5-8 cm, ponadto włosy przeszły jedno farbowanie całej długości włosów farbą Garnier Color Sensations w kolorze 110 oraz w ciągu ostatniego miesiąca, zamiast comiesięcznego porywania odrostów farbą, 5 krotnie użyłam delikatnego rozjaśniacza w sprayu Joanna
Przed długim weekendem zamierzam ponownie nałożyć farbę Color and Soin - bezamoniakową, "zdrową", ponownie w kolorze 10N. Ciekawa jestem jakie da efekty tym razem - odrost obecnie nie jest "mysi", a taki jakby rudawy.
Wracając do akcji reanimacji - osobiście odczuwam zmianę kondycji włosów - nie wiem, czy zdjęcia oddają to, co chciałabym Wam pokazać.
Jeśli ktoś borykał się z problemem nadmiernego wypadania włosów polecam te tabletki z czystym sumieniem.
W kwestii paznokci i ich regeneracji nie chciałabym się wypowiadać, ponieważ rzadko kiedy w ogóle na nie narzekam. Korzystam przy tym wciąż z odżywek ze szwajcarską recepturą od Eveline i mogę tylko szepnąć, że pazurki nadają się nawet do wkręcania śrubek - takie z nich twardziele:)

CU.

eM.