poniedziałek, 16 września 2013

Wygrana w konkursie Rossmann'a...

Niedawno koleżanka podczas babskich plotek powiedziała do mnie "kurde, Madzia, Ty wciąż coś wygrywasz"... zaśmiałam się i odpowiedziałam, "a kiedy Ty brałaś udział w jakimś konkursie?"
Wychodzę z założenia, że kto nie gra, ten nie wygrywa - oczywiście bez popadania ze skrajności w skrajność:)
Na początku lipca wzięłam udział w jednym z konkursów, które są dostępne na oficjalnej stronie drogerii Rossmann. Co chwilę pojawia się nowy konkurs różnych marek kosmetycznych i nie tylko, niektóre z konkursów polegają na odpowiedzeniu na jakieś banalne pytanie, niekiedy trzeba bardziej wytężyć umysł. Zwycięzców może być wielu... Nie pierwszy raz spróbowałam swego szczęścia. 
Za każdym razem zżerała mnie ciekawość, czy te konkursy to nie ściema? Czy ludzie rzeczywiście wygrywają, czy to może jakiś chwyt marketingowy?
W pierwszych dniach sierpnia dostałam maila z informacją o wygranej w konkursie, jako jedna z bodajże 50 osób. Nagrodą była paczka od firmy Nestle, którą mogłam odebrać w danym terminie, w  wyznaczonym wcześniej sklepie sieci Rossmann.
Po okazaniu dowodu osobistego przy kasie odebrałam szczelnie zapakowaną pakę z kilkoma różnościami. Oto one:
Paczka pomieściła:
Zestaw zdrowych przekąsek do przegryzania, tj. żurawina, mix orzechów (wielkich, smacznych - obecnie w promocji w R. za 7,99 zł) oraz pestki dyni, a także 2x owsianka Nesvita dostępne w w/w sklepie.
I kosmetyki, które równie mocno mnie ucieszyły - mlecznoróżowy lakier do paznokci, delikatnie koralowy błyszczyk do ust oraz balsam do ciała o zapachu mango.
Tym postem chciałam tylko pokazać, że kto sam nie bierze losu we własne ręce ten nie osiągnie nic. Za darmo, można dostać w gębę... 
Pomóżcie czasem swemu szczęściu:)

Udanego tygodnia.

41 komentarzy:

  1. Teraz trzeba coś kupić w Rossie, żeby wziąć udział w konkursie :)
    Ja brałam udział praktycznie w każdym i nigdy nie udało mi się wygrać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie dziś mi koleżanka powiedziała. W sumie może to i dobrze, że są jakieś zasady.
      Ja wzięłam łącznie udział w może 6-8 konkursach, potem zapominałam kiedy wyniki:/ a tu na urlopie taka niespodzianka na mailu czekała:) Pamiętaj o dystansie Mentoska, na pewno w końcu się uda;)

      Usuń
  2. Super, gratulacje! Mnie udalo sie kilka razy wygrac cos w rozdaniach na blogach, takze popieram kto nie gra-nie wygrywa;)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratulacje :) jedni mają szczęście drudzy go nie mają. DGratulacje raz jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem tego samego zdania - nie grasz to nie wygrywasz. Bardzo często, gdy coś udawało mi się wygrać słyszałam tylko "Ciągle coś wygrywasz, ciągle Ci się udaje, mi nigdy, jeszcze nigdy nic nie wygrałam". Żeby wygrać trzeba zacząć brać udział w konkursach. Cudów nie ma :D Najbardziej lubię konkursy, w których trzeba coś stworzyć, dać coś od siebie, wykazać się kreatywnością i pomysłem. Nie cierpię konkursów na lajki.

    Gratuluję wygranej pełnej dobroci dla żołądka i dla ciała ;) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie Saro!
      Wg mnie tam gdzie można wytężyć umysł, tudzież wykazać się inwencją twórczą, zdolnościami manualnymi, jest jeszcze fajniej wygrać. Nasza praca oceniana jest indywidualnie, nie jest to "loteryjka":) tak czy siak trzeba grywać:)

      Usuń
  5. Nie pozostaje nic innego jak tylko gratulować :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję, miłego testowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gratulacje, masz rację, Ci co mówią, że nie wygrywają, to nie grają po prostu;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Łaaał, szczęściaro, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O, widzisz, ja też od czasu do czasu się tam zgłoszę i właśnie zawsze się zastanawiałam czy to nie ściema :D bo konkursów jest tam sporo :D
    Dzieki Tobie wiem, że nie i że warto grać dalej :-)

    Gratulacje Madzieńko :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam takie same sytuacje "Ty wygrywasz cały czas, bla bla bla" i mówiły to osoby, które nigdy nie brały udział w żadnym konkursie ;) Na rossnet kiedyś wygrałam tusz do rzęs, a później zapomniałam o portalu, ale niedługo znów tam zajrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz ponoć przy każdym konkursie ażeby wziąć w nim udział należy wpisać nr paragonu, ale chyba w przypadku "bab" to nie problem, przynajmniej (niestety) u mnie - bo ZDARZA mi się tam robić zakupy;)

      Usuń
    2. Dla mnie to zasadniczy problem, bo robię zakupy dość często, ale paragony rzadko zabieram. Bardzo zły nawyk niestety.

      Usuń
  11. Gratuluję, bardzo fajna nagroda ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję ;) Pierwszy raz słyszę żeby ktoś wygrał w Ross ;) zazwyczaj są to osoby, które chyba spędzają całe życie na samych grach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynie gdzie zdarza mi się grać, to na kurniku w literki, więc nie wliczam się do grona maniaków konkursowych.
      Po to właśnie wkleiłam tę notkę, bo miałam wrażenie, że na rossnecie zwycięzcy są fikcyjni, a tu taka niespodzianka;)

      Usuń
    2. Ja spróbowałam zagrać w Ross z 3 razy i odpuściłam, ale może spróbuję jeszcze ;)

      Usuń
  13. Gratuluję! Świetna nagroda, pewnie, że trzeba brać udział, to nic nie kosztuje, a tylko możemy zyskać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama wychodzę z takiego założenia. Ważne jednak, by nie popaść ze skrajności w skrajność:)

      Usuń
  14. Kochana, jaki masz lakier na paznokciach na fotkach? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję fajnej wygranej :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki Wam przeserdelecznie Dziewczyny za wszystkie gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratulacje! :) Błyszczyk i lakier w fajnym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. GRATULACJE:) Kosmy super ale przegryzki jeszcze lepsze:)))) mniami:)

    OdpowiedzUsuń
  19. wielkie, ogromne gratulacje! ale trochę szczęścia masz, nie zaprzeczaj :D powodzenia w dalszych konkursach :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna nagroda, gratuluję szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. BARDZO DZIĘKUJĘ za gratulacje COOLeżanki!!! :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, pamiętaj, że nie przejdę wobec niego obojętnie. Jeśli prowadzisz bloga na pewno Cię prędzej czy później odwiedzę.
Jeśli jednak chcesz zostawić tu reklamę, czy inny spam, to wiedz, że nie ujdzie Ci to na sucho! ;)
M.