poniedziałek, 7 stycznia 2013

RYBska propozycja na obiad...

Hej,
miałam ogromne wyrzuty sumienia, że ostatnio przepisy kulinarne nie pojawiały się wcale, to też dziś, co by powrócić do dawnego rytmu kulinarnego skrobnę łatwą, szybką i smaczną propozycję na przygotowanie rybki.
Przepis oczywiście podejrzany od Mamy:) jest banalny, ale to właśnie dzięki temu chętnie do niego wracam, bo jednak nie zawsze dopisują siły i chęci na stanie przy garach, czyż nie?

Na tapecie dziś mamy łososia, królewska, tłusta ryba w pięknym łososiowym kolorze;)

Co Nam będzie potrzebne?
- łosoś
Ja zaopatruje się w Biedronce, wybierając wersję w formie płata lub dzwonków. koszt ok. 10 zł.

- koperek
- czosnek
- plasterek cytryny
* folia aluminiowa, jakiś tłuszcz (ociupinka), piekarnik, najlepiej z termoobiegiem, przyprawy.

Łączny koszt obiadu dla dwóch osób wynosi więc max. 16 zł.(zakładając, że ma się Biedrę obok:)

Jak to zrobić?
Na kawałek folii aluminiowej nakładamy odrobinę tłuszczu, np. masła.
 
Następnie kładziemy rybkę, a na nią drobno posiekany świeży czosnek (ew. w proszku), dodatkowo można skorzystać ze swoich ulubionych przypraw, czy też specjalnej przyprawy do ryb.

Kolejno, siekany koperek (ja lubię duuużo), a także dla chętnych kawałek cytryny, która zniweluje specyficzny rybi zapach.

Gdy łosoś jest już odpowiednio doprawiony zawijamy go w folię, jednak nieszczelnie, zostawiając dziurę na wywiew;)
Myślę, że 18-21 minut przy temp. 180 stopni, to odpowiedni czas, by danie było gotowe.

Mięsko soczyste, bez ości, smaczne, no i zdrowe! Bez tuczących, grubych panierek serwowanych w nadbałtyckich barach, tanio, prosto - czegóż chcieć więcej?
Uważam, iż tę wariację nt. łososia spokojnie można zaliczyć do dań dietetycznych, lekkich. Zawsze to jakaś odmiana dla piersi z kurczaka.
Danie serwuję w różnych wariantach, z różnymi dodatkami, w zależności od tego jak bardzo jestem na diecie;)
- z mixem sałat
- z surówką
- z czosnkowymi grzankami
- z frytkami



A Wy lubicie rybki? Jakie, w jakiej formie?
Uchylcie rąbka tajemnicy.

eM.

91 komentarzy:

  1. mmmmm wygląda pysznie :) uwielbiam takie dania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jak oglądam albo czytam smakowite posty jedzeniowe, to robię się głodna, nawet teraz:D

      Usuń
  2. na pewno smaczna :) choć ja z ryb, to najlepiej schab ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, też tak mówiłam, aż nie zaznałam smaku łososia, krewetek dobrze doprawionych;)

      Usuń
  3. Kocham lososia:D moglabym jesc codrugi dzien, a co drugi drugi makarony ;)Ja zazwyczaj mocze swojego w mleku a potem na patelnie teflonowa i przysmazam. Ale na pewno zrobie takiego w aluminium!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam o tym mleku, ale nie wiedziałam, że "łosia" można, o karpiu słyszałam. Spróbuję;)

      Usuń
  4. oj, Kochana, szalenie się cieszę, że tak Ci się spodobała ta książka. Dla mnie ona była najbardziej wzruszającą książką Evansa, jaką czytałam. Ale Kolory tamtego lata i Obiecaj mi również wycisnęły ze mnie tonę łez i jestem pewna, że Ty także się przy nich rozkleisz :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno? To bardziej pewne niż najpewniejsze!:D ja płaczę prawie, że na reklamach w tv:D Powiedz mi lepiej, co dalej czytać?:))

      Usuń
  5. o kurcze, aż zgłodniałam :P w taki sposób też przygotowuję czasami rybkę (niekoniecznie łososia ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Monia, a jakie rybki? Bo ja to na razie szukam nowych smaków, może polecisz coś koleżance?:)

      Usuń
  6. Magdaleno, co mi smaka narobiłaś ..... mmmmmmmm
    Uwielbiam łososia w każdej postaci, w ogóle rybki są doskonałe, a przede wszytskim zdrowe :))

    OdpowiedzUsuń
  7. ach aż burzy mi w brzuszku "D

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. No co Ty opowiadasz?? Chociaż jeszcze dwa lata temu napisałabym to samo:D

      Usuń
  9. bardzo lubię łososia- pychotka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam, aż się głodna zrobiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie dzisiaj też była rybka na obiad, ale karp (jeszcze zamrożony ze świąt) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dzisiaj jadlam lososia:)
    Uwielbiam ta rybke.Buziol

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ się zgrałyśmy telepatycznie Olek;))

      Usuń
    2. A w takiej samej wersji, czy innej?

      Usuń
  13. pysznie wyglada :) chyba sie skusze i tez cos takiego wymodze a coo:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loeve polecam, daj znać czy i Tobie zasmakowało;)

      Usuń
  14. spróbuję Twojej wersji z koperkiem :D ja ostatnio robiłam z masłem czosnkowym i cytryną :D też pieczonego ale widzę że w porównaniu do biedry to przepłaciłam za mojego łososia ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście polecam te łososie, są ładne, nie jakieś takie wiesz, ugotowane na tacce;)

      Usuń
  15. Uwielbiam łososia! Ostatnio zrobiłam sobie tatar, mniam! <3

    Ale mi narobiłaś smak, jutro lecę do Biedry! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Doczekałam się spełnienia mojego życzenia wyrażonego kilka postów wcześniej. Madzia wraca do kuchni :) Dobrze, bo powoli nudzimy się krewetkami. Przyznam Ci się, że ryb ogólnie trochę się boję. Taka mała trauma z dzieciństwa, bo kiedyś zadławiłam się ością i było nieciekawie. Ale ufam Ci, więc przepis wypróbuję. No i Biedronek mam u siebie od groma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja w związku z nielubieniem ości lubuję się tylko w filetach itp.
      Co do przepisów, to mam ich parę w zanadrzu, ale zdjęcia mi nie odpowiadają (zboczenie perfekcyjnej pani bloger:P) i dlatego waham się, czy dodać to, czy czekać aż znów będę przygotowywać dane danie i zrobić nowe słit focie, rozumiesz mnie?:)

      Usuń
    2. Rozumiem i będę czekać cierpliwie ;)

      Usuń
  17. Zrobiłam się głodna :) Jedzonko wygląda pysznie :)) ja bardzo lubię makrele wędzoną :)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wędzone rybki też się wkręciłam, staram się je szamać choć raz w tygodniu;))

      Usuń
    2. ja również staram się spożywać ryby raz w tygodniu ale jest to trudne, bo mój partner nie przepada za rybą :( a! Zapomniałam! Ostatnio też bardzo polubiłam takie ryby w galarecie z różnymi warzywami. Najbardziej smakuje mi łosoś :)

      Usuń
    3. Nie ukrywajmy, że ryby są odrobinę czasochłonniejsze w przygotowaniu, a także stosunkowo droższe, niż kurczaki;P Mój partner za to mógłby pewnie 1x w tygodniu nie jeść ryb;)

      Usuń
    4. Kochana, ja już nawet to robienie rybki bym brała na siebie ale przyznam szczerze, że nie chce mi się gotować tylko dla samej siebie jak wiem, że jemu nie będzie smakować. Dlatego stosunkowo często sięgam po wędzoną makrelę bądź łososia w galaretce :)

      Usuń
    5. Nie słyszałam, a tym samym nie smakowałam wersji galaretkowej:( ale czuję się przez Ciebie skuszona;))

      Usuń
    6. polecam serdecznie dostaniesz ją na pewno w tesco a jak z innymi sklepami jest to nie wiem ale wydaje mi się, że też powinny być :)

      Usuń
  18. Uwielbiam łososia! W ogóle rybna jestem, mięsa (wieprz., wołow., kurczak) jem maaało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zdefiniowałabym się jako kurczakowa baba;D

      Usuń
  19. łosoś pyszny;) Sama dopiero gotować sie uczę więc cieszę się jak dodajesz przepisy;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi;) u mnie zawsze proste dania;) bo sama się uczę;)

      Usuń
  20. Uwielbiam i przygotowuje podobnie,ale pomijam czosnek ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. kocham łososia ;)
    ogólnie kocham jeść ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj , ale bym zjadła taka rybkę !!! Uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń
  23. Super zrobione danie! Bardzo zdrowo.
    Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  24. ale mi narobiłaś smaka tą rybką. Wyruszam do Biedrony po łososia i tez takiego zrobię. Dzięki za przepis:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twe wrażenia po konsumpcji Pompolino;)

      Usuń
  25. Mmm wygląda bardzo smakowicie;) uwielbiam ryby, myślę, że wykorzystam Twój przepis wkrótce;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam ryby w takim wydaniu :) Lekko, łatwo i przyjemnie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. zobaczymy jak przyjdą, najwyżej zrobię zwrot i już :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Tobie przypadną do gustu i będziesz zadowolona:)

      Usuń
  28. chetnie zaobserwuję tak ciekawy blog:))
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wygląda bardzo smakowicie, mimo tego że szczerze nie lubię ryb :P

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam ryby ale dzwonki najmniej

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo często przyrządzam w ten sposób ryby.

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam łososia, a ten wygląda bardzo smakowicie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. aromatycznie i pysznie dzis u Ciebie.
    Losos jest najlepsza ryba jaka jadlam i siegamy z J czesto przynajmnie raz w tyg po niego. Kupujemy filety smaze frytki robie surowke, i jest pysznie ale nie tak zjawiskowo jak u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takimi obiadkami jak Wasz raczyłam się nad morzem;))

      Usuń
  34. strasznie duzo osci

    maja te dzwonka z biedronki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam szczerze, że nie raz je kupowałam i poza tą kostką nie natrafiłam na żadną ość, ale słyszałam od innych, że jest ich pełno - może mam farta;D

      Usuń
  35. Uwielbiam łososia :) Staram się jeść często, ale szkoda, że to taki drogi interes :/ Ja bardzo lubię wędzonego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wędzonego też uwielbiam, albo takie roladki łososiowo-szpinakowe, hmm... aż mi zaburczało:D

      Usuń
  36. koniecznie muszę kiedyś wypróbować! rzadko jem ryby, bo nigdy nie mam pomysłu jak się szybko i smacznie przyrządzić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, pamiętaj, że nie przejdę wobec niego obojętnie. Jeśli prowadzisz bloga na pewno Cię prędzej czy później odwiedzę.
Jeśli jednak chcesz zostawić tu reklamę, czy inny spam, to wiedz, że nie ujdzie Ci to na sucho! ;)
M.