czwartek, 24 stycznia 2013

Czy to już lakieroholizm?

Do napisania tego postu zmobilizowałam się przez doskwierający brak miejsca w lakierowej szufladzie. Myślę sobie... maluję ostatnio paznokcie trzema lakierami na krzyż, a szuflada ledwo się domyka, o co kaman?

Wyjąwszy zawartość i przerzuciwszy ją na ziemię złapałam się za głowę! Czy to jest normalne? Na cholerę tyle tego? Układając kolorystycznie różnokształtne butelki doszłam do wniosku, że części nie używam, kilka kolorów sama sobie zdublowałam, a niektóre mi zbrzydły. Co w rezultacie pomogło mi zrobić porządek w lakierowym domku.

W związku z tymi dylematami pokażę Wam jaką lakierową rodzinkę wyhodowałam (dodam, że nie brałam pod uwagę base'ów, topów, brokatów, itp.), a w niedalekim poście spodziewajcie się postu WYMIANKOWEGO, urodzajnego w parę lakierów;)
Notka ta nie ma na celu przechwałek. Jest raczej poglądowa, może ktoś gdzieś szukał jakiegoś koloru i zdjęcie okaże się inspirujące?
Enjoy.
Aha - postanowiłam nie wpisywać nr-ów, czy też nazw, bo niektóre są na tyle starte, że nic nie widać. Jeśli jednak któryś model wydałby się Wam interesujący dajcie znać pod postem, postaram się rozszczyfrować jego nazwę, czy coś;) Przyznam się też, że niektóre z nich mają już parę dobrych lat, nie mniej służą mi jak nówki sztuki, paznokcie mi nie gniją po przeterminowanych lakierach:)

Na BIAŁO: (od lewej) niezawodny staruszek z Safari, z cienkim pędzelkiem, super do frencza. Jego mniejszy koleżka to GR,  z mniej wygodnym pędzlem.

NEUTRALNIE: Kakaowy Eveline, beżowawy Golden Rose i malec z H&Mu.

Aaaa...SZARO-BURE oby dwa: lewy Safari, prawy GR. 

ZŁOTAWO: oldskulowy brokatowy z Avonu i czyste złoto z Ados (jak ja nawet nie lubię złota:( )
RÓŻOWO PUDROWO: Golden Rose, stary Avon, dwa GR, BarbraPro i jedyny Essie.
 
a może ŁOSOŚ: Vipera (mega odblask na lato) i łosoś z GR

Kolory koloru KORALOWEGO (trudne zdanie):GR, MissSporty, Avon, Vipera i maluch GR.

RÓŻu - nigdy za wiele: NYC, Volare, Avon, tani sklepik, Sally Hansen, GR pękacz, Safari, SH, mały Mahattan.



 Klasyczna CZERWIEŃ: piękny stary Wibo, Avon, GR, H&M, Carla.

Coś jakby BORDO: Avony dwa



FIOLETOWAWE: termiczny AllePaznokcie, ?, matt GR, Essence, SH, Avon, tani sklepik x2, GR, SH, H&M, GR.
NIEBIESKOŚCI: Safari, tani sklep, Essence, Essence, Miss Sporty, Avon, SH, Bell, GR.

Całkiem ZIELONE: (bardziej żółty na zdjęciu) Safari, (żółtawo zielony) Safari, (oczojebnozielony) Safari, Volare, (turkusowy?) GR, (miętowawy?) Safari, (miętowawy 2 ?)Avon, pistacjowy GR.


SZAROŚĆ - GR, H&M, Simple Beauty, jedynak z Barry M.

CZERŃ: matowy GR, Sally Hansen czarno atramentowy, maluszek z H&M.

Tym oto sposobem moje pękate pudełeczko zaczęło znów nabierać normalnych kształtów, wszystko równiutko się mieści. :)
Mam nadzieję, że żadna z Was nie zasnęła z nudów przy tym poście. Liczę także na to, że odezwie się któraś z Was pisząc coś w stylu "nie przejmuj się, mam więcej" :) 

Tym jakże humorystycznym akcentem żegnam się z Wami czule;)
Buziaki.
eM.

148 komentarzy:

  1. nie, nie mam więcej ;D sporo tego masz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie niestety ilość lakierów wygląda jeszcze gorzej ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie napiszę że mam więcej, bo ich nie chcę nawet liczyć :P W przypadku lakierów jestem jak sroka - zobaczę i muszę mieć ;D W Twoich przynajmniej widać stopień zużycia ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ich nie liczyłam. Wolę żyć w nieświadomości.:))

      Usuń
  4. Ja właśnie też zrobiłam sobie porządek z lakierami i wyszło mi 85 :) Gdyby nie mobilizacja do napisania posta z moją kolekcją to do tej pory nie wiedziałabym ile ich mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w sumie nie zdawałam sobie sprawy, razem "na kupie" ta ilość jest tak pokaźna. Jak leżą w szufladzie, to nie widać tak tej ilości i ciągle mi mało. teraz wiem, że BAN na lakiery to mi się szczerze należy;)

      Usuń
  5. nie przejmuj się ja mam tak samo, i cały czas bym dokupywała, niestety ze względu na moją prace nie mogę mocno malować paznokci także to mnie trochę hamuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja stety niestety nie mam zahamowań i to powoduje namnażanie się produktów;D wstyd.:P

      Usuń
  6. Nie przejmuj się, na pocieszenie dodam, że mam.... mniej ;) Toć to lakieroholizm w czystej postaci! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, dziś śmiało mogę napisać, że Twój kolor włosów odzwierciedla Twój charakter:D w ogóle nie czuję się pocieszona, wręcz ogarnął mnie smutek:]

      Usuń
    2. Moja siostra chcąc się ze mnie ponabijać zawsze mówi: nie ufaj rudemu i łysemu bo rudy jest fałszywy a łysy mógł być kiedyś rudy ;)

      Usuń
    3. Hehehehe, coś w tym musi być:D leżę i kwiczę:D:D:D

      Usuń
  7. No Madziulka zaszalałąś, nawet ja w gabinecie tyle nie mam :p

    OdpowiedzUsuń
  8. ja myślałam, że mam dużo lakierów, właśnie robiłam tam porządki :P ale przebiłaś mnie hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieświadomie Cię przebiłam. Czasami na serio chciałabym mieć cechy minimalistki;)

      Usuń
  9. pokaźna kolekcja ale tak myślę, że ja mam podobną :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. One chyba same potajemnie się mnożą, na serio:)

      Usuń
  11. Ja uważam, że to żaden zakupoholizm. To miłość niczym nieskalana, czysta, radosna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cynamonie, powiem Ci, że to bardzo przekonujący argument;)

      Usuń
  12. jakiś czas temu miałam podobną ilość lakierów, w tym wieeeele kolorów których wcale nie używałam. Pozbyłam się ich a teraz mam tylko te, które naprawdę lubię i używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie przyszedł chyba ten czas, kiedy sama muszę się zebrać na podobny krok;)

      Usuń
    2. Jestem ciekawa z iloma egzemplarzami się pożegnasz :)

      Usuń
    3. Nie mogę przecież doznać szoku, tak też pomału będę wycofywać po kilka sztuk:)

      Usuń
  13. Safari ... chyba nie ma osoby, ktora by nie miala choc jednego lakieru z tej firmy ;pp ladna kolekacja tych niebieskich i zielonych ;))

    madeinmepatcy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swego czasu lubowałam się w nich, po nowy kolor za 2 zeta, to mega okazja, ale jak podnieśli ceny do ponad 3 zł, to przerzuciłam się na Golden Rose.

      Usuń
  14. nie, ja też nie mam więcej :DDD
    ale kolekcja świetne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Twój post spowodował, że z czystej ciekawości sama wysypałam na podłogę zawartość swojej szuflady i o zgrozo - doznałam szoku, prawdopodobnie nie mniejszego niż Ty. ;)
    Dziękuję, że swoim postem zmobilizowałaś mnie do własnych lakierowych porządków. :)

    Ps. zauważyłam, że i u mnie dublują się kolory ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papaver, zrób porządek i pochwal się swą kolekcją:)

      Usuń
  16. spokojnie ja też mam podobną ilość, i gdyby nie fakt, że teściowa mi porywa co rusz jakiś to bym też musiała zrobić z nimi porządek.

    Aaaa i strasznie mi się podoba różowy lub fioletowy lakier zdaje się, że na buteleczce napisane jest Opal?
    http://2.bp.blogspot.com/-dyp6wJCC9c8/UQFItDcmCxI/AAAAAAAAFjk/I-XxJu1mKfU/s1600/IMG_6566.JPG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja też staram się dzielić na lewo i prawo moimi skarbami, ale jak widać to nic nie daje;/
      Opal,to seria lakierów SH, w rzeczywistości jednak lakier nie ma takiego koloru to co raczej przeźroczystawy z masą drobinek, opalizujących właśnie na fioletowo-różowo;)

      Usuń
  17. ło matko! ;D niektóre kolory są naprawde ciekawe ;) świetna kolekcja. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ogromna kolekcja, ja jak na razie mam znacznie mniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci więc powiększania kolekcji moja droga;)

      Usuń
  19. Uzbierało Ci się ich trochę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie ukrywam, nieświadomie co prawda, ale się uzbierało;)

      Usuń
  20. No nie wierzę w to co widzę xD a myślałam, że moja kolekcja, gdzie jest niespełna 40 lakierów to już przesada ;P Ale z chęcią przygarnęłabym i te Twoje, piękne ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, no już niedługo mam zamiar się podzielić;)

      Usuń
  21. mam to samo! a najlepsze jest to,ze polowa tych,ktore kupiłam latem jest teraz do kitu ;/ chyba przestane z tymi lakierami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdalena, ja też mam zamiar dać sobie na wstrzymanie, bo wsio, co kupuję lakierowo pod wpływem chwili, potem jakoś leży bezużytecznie:(

      Usuń
  22. jakie piękne kolory lakierów, a ich nigdy za wiele;)

    OdpowiedzUsuń
  23. powiem Ci tak :D aż tylu lakierów nie mam, ale pociesz się tak-że duża cześć tego co masz jest ewidentnie używana, bo widać gdzie ubytki lakieru :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no fakt, zawsze staram się choć raz maznąć każdym by wewnętrznie nie mieć wyrzutów;))

      Usuń
  24. wooow ile lakierów :) ja mam tylko pięć i mi wystarcza :3

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie mam więcej, ale według mnie Ty też nie masz aż tak dużo. Nie przejmuj się! Ja bym chciała więcej...

    OdpowiedzUsuń
  26. ojojojojo :D duzooo tego :D ale to wlasnie tak jest czlowiek kupuje kupuje nie liczy a pozniej oooo:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze właśnie tak mam na zakupach.... no jeden mały lakier, niby nic... potem, po jakimś czasie, otwieram szufladę, a tam wyrwane szyny od ciężaru:D

      Usuń
  27. i nie masz wrażenia, że brakuje Ci jakiegoś koloru??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mam takie wrażenie! Jak jestem w Golden Rose...myślę, hmm... chyba takiego to jeszcze nie mam:D i biorę garść, dopiero przy kasie rozum bierze górę;)

      Usuń
  28. ja mam mniej ;) ale nie przejmuj się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz dar przekonywania Pati, już się nie przejmuję;))

      Usuń
  29. oooo ale Ci się rodzinka lakierów uzbierała;DD

    OdpowiedzUsuń
  30. Znam to , też ich mnóstwo mam i ciągle mi mało :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hmm... Chyba mam 3 lakiery z Twojej kolekcji (ale tak szybko przeleciałam zdjęcia) ;). Dzisiaj zaglądałam do mojej lakierowej szufladki i bida z nędzą tam, wiele buteleczek zaginęło mi podczas ostatnich przeprowadzek... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja, po dodaniu postu znalazłam jeszcze parę lakierów w pracy i w innych dziwnych miejscach, ale to kurczę chyba nie jest powód do radości;p

      Usuń
  32. Sporawo :) Ja w swojej kolekcji od czasu do czasu robie inwentaryzację i wyrzucam przestarzałe lakiery, po zdjęciach widzę, ze u Ciebie też niektore bym wyrzuciła ;P albo sprobowała reanimować ;)
    ale.. odpowiadając na Twoje pytanie, tak, to juz jest lakieroholizym, na ktory zreszta tez cierpię ;D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że wiele lakierów avonu rozwarstwia się, mimo, że na paznokciach nadal ładnie wyglądają. Ponadto, gdy już mam ochotę coś wyrzucić to z tyłu głowy przechodzi mi myśl, a jak ten kolor kiedyś mi się przyda, nie będę musiała kupować nowego i tym oto sposobem jest ich tyle,że aż za dużo:(

      Usuń
  33. Nie mam tylu lakierów, mam za to więcej róży... pomyśl że one aż tak się nie różnią kolorem;)
    Co zrobić, na świecie jest tyyyyyyle odcieni;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róże mmm... ja mam z 5 może, na szczęście ;))
      Ale właśnie - to wstyd nie spróbować choć raz każdego z kolorów;)

      Usuń
  34. Madzik, myślę, że moja kolekcja jest równie, jak nawet nie bardziej obfita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo pocieszające Anonimku :) dzięksior:D

      Usuń
  35. Ja mam moze jedna dziesiata Twojej kolekcji:) no ale kazdy cos kolekcjonuje- jedni znaczki, inni buty, a Madzia lakiery:D
    A co to za Essie? Mademoiselle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no więc właśnie, każdy ma swoje zbiory;D
      essie cośtam spaghetti :) bardzo ładny.

      Usuń
  36. tak, to już zdecydowanie holizm...:)

    OdpowiedzUsuń
  37. nie martw się, to jeszcze nie choroba :)
    fajna kolekcja!

    OdpowiedzUsuń
  38. Skąd ja to znam :D
    W mojej szafce nie ma miejsa już na lakiery ale będac w sklepie znowu zakupie pare sztuk ;D a co najsmieszniejsze to to, że albo pomaluję sie jednym lakierem raz albo wcale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No więc właśnie, jakbym "widziała" siebie;D

      Usuń
  39. Faktycznie to już chyba lakieroholizm :D
    Ja mam ok. 25 lakierów a i tak niektóre z nich tylko kupiłam i nawet nie użyłam. Najwyraźniej baby tak mają :)
    Co do masełek do ciała - owszem, są o wiele tańsze odpowiedniki i równie dobre, jednak mam słabość do TBS.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, coś w tym musi być, że BABY TAK MAJĄ! Zgadzam się w 300%:D

      Nie ukrywam,że TBS kusi zapachami i treściwą konsystencją, jednak 60 dyszek, to jakoś tak ciężko mi wydać na mazidło. Wiem, jestem straszną sknerą:P

      Usuń
  40. Ja będąc w sklepie z lakierami do paznokci muszę się często mocno pilnować, skupić na tym co mi potrzeba, znaleźć jak najszybciej, zapłacić i wyjść. Inaczej mój portfel tego nie wytrzyma. Choć wiadomo, gdy jest przypływ gotówki to z przyjemnością buszuje po takowym sklepie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio staram się szerokim łukiem omijać lakierowe diabelsko kuszące stoiska, to pomaga;D

      Usuń
  41. ja w końcu muszę ogarnąć swoje lakierowe zbiory, o matko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogarnij i pokaż Móżdżku, chętnie popaczę;))

      Usuń
  42. niestety ja mam mniej ;c ale będę dążyła by mieć taką cudowną kolekcje jak Ty! :D
    a co do 'nicnierobienia' to mój pierwszy dzień od bardzo dawna, także muszę wykorzystać, nabrać siły na ostatnią naukę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AlexAnnP - leń się póki możesz:D i życzę powiększającej się kolekcji;)

      Usuń
  43. oj to już chyba nałóg :D
    haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Huuuu
      1
      2
      3
      to wcale nie nałóg, one same rozmnażają się nocą w szufladzie, seriously;D

      Usuń
  44. Ile lakierów, hoho duuża kolekcja! Najbardziej podobają mi się te różowe, bo kocham ten kolor! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie przejmuj się mam duuużo więcej ;D Ja jestem chyba chora na kupowanie lakierów, ale zawsze wszystkie wykorzystuję do końca i żaden u mnie się nie marnuje! :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Też mam sporą kolekcję lakierów, ale Ty mnie pobiłaś :)


    dwojedopoprawki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż za dyskretna reklama pozostawiona pod Twym komentarzem. Byłoby mi o wiele milej, gdybyś uszanowała moją prośbę i nie reklamowała swojego bloga na moim. Wiesz, że powierzchnie reklamowe są teraz mocno w cenie Pani Narzeczono?

      Usuń
  47. Jak widać lakierów nigdy nie za wiele :) Jeśli chodzi o podkład to nie zdecydowałam się bo ma podobno średnie krycie, a mi jednak na tym bardzo zależy (mam kilka przebarwień i wolę jednak jakiegoś pewniaka podkładowego) A maska robi ostatnio furorę na blogach i mówią, że lepsza niż Kallos :) Dlatego się wybieram po nią do hurtowni na Narutowicza, może będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie myślałam, że MF jest MEGA kryjący, ale skoro nie, to niech spada, też go nie chcę. Jak znajdziesz coś nowego, fajnie kryjącego (bo mam ten sam problem co Ty) to daj cynka Blondi:)

      Usuń
    2. U mnie najlepiej kryje, bez efektu maski, Lasting Finish od Rimmela :) Cały czas do niego wracam i na te gorsze dni jest świetny :)

      Usuń
  48. proponuję Ci zrobić selekcję i wyrzucić stare sztuki. Ja tak robię - starocie wyrzucam bo są zeschnięte i nie nadają się już do użytku a po co je magazynować. Widzę że niektóre z Twoich lakierów już troszkę w życiu przeszły i wygldąją na nienajświeższe ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elficzna za radę. Zdawało mi się, że wspomniałam o tym, że one przeszły selekcję. Żaden z pozostawionych lakierów nie stracił na jakości. Gdybym nie mogła niektórymi umalować już pazurków już dawno wylądowałyby w koszu. Zauważyłam, że lakiery avonu mają tendencje do rozwarstwiania się, co może słabo wyglądać, ale co począć.

      Usuń
  49. Kochana, nie jesteś w tej chorobie osamotniona - łączę się z Tobą!:D

    OdpowiedzUsuń
  50. ,,Nie przejmuj sie mam wiecej'' ;P ale to zapewne juz wiesz po moim ostatnim poscie :D ale nie martw sie kazdy ma jakies nalogi, a zbieranie lakierow do paznokci nie jest jakims szkodliwym uzaleznieniem wiec nic sie nie martw i poprostu... kup wieksze pudelko :D

    Ja uwielbiam miec wybor w kolorach wiec nie wytrzymalabym z tylko 30 buteleczkami bo pewnie nigdy nie bylo by koloru jaki bym chciala a takto przy 115 mam kolor jaki tylko w tej mojej glowce sie wymarzy :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie miałam okazji zapoznać się Smyrgotko z Twoim postem, ale mam nadzieję, że dziś to zrobię.
      Ja właśnie przy wielu kosmetykach lubię mieć wybór, czy to lakiery, czy pomadki, pokłady, czy szampony do włosów, dlatego projekt denko tak bardzo ciężko mi idzie;/

      Usuń
  51. Ja mam duuuzo mniej,moze z 10lakierow tylko;) ale za to duze wypchane kufry kolorowki:D i ponad 50pedzli :D wiec ...nie przejmuj sie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzli też nie chcę liczyć, ale i o nich TWORZY SIĘ post:D

      Usuń
  52. Kolekcja imponująca! :) Powiem Ci, że i ja powinnam zrobić małe czyszczenie w zbiorach, ale jakoś nie mogę się zebrać w sobie. Prześlij mi proszę trochę motywacji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puszka MOTYWUJĘ CIĘ! Puszka MOTYWUJĘ CIĘ! Puszka MOTYWUJĘ CIĘ! Puszka MOTYWUJĘ CIĘ! Puszka MOTYWUJĘ CIĘ! Puszka MOTYWUJĘ CIĘ! Puszka MOTYWUJĘ CIĘ! Puszka MOTYWUJĘ CIĘ! Puszka MOTYWUJĘ CIĘ! :)))

      Usuń
  53. Raj, poprostu lakierowy raj!:-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh, a ja myślę, że to trochę hell:D

      Usuń
  54. Sporo tego.;D Ja myślałam, że jestem lakieroholiczką ale mnie przebiłaś, masz ich zdecydowanie więcej!;D I jakie ładne kolory.. :P Obserwuję.:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czuję się z tym najlepiej.
      Witaj więcej w Babskiej Przystani;) rozgość się;)

      Usuń
  55. jeju ile tego jest. Ale przynajmniej masz wybór :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, jak to mówią do wyboru, do koloru;)

      Usuń
  56. Imponująca kolekcja :D Ale muszę przyznać, że ja też mam hopla na punkcie lakierów i daleko nie odbiegam ilością od Twojej ;) '
    A właśnie kilka dni temu dałam chyba z 10 takich już na wyczerpaniu i zeschniętych lakierów swoim dzieciakom. Wykorzystały je do malowania masek karnawałowych hahahahaha :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł Madzik na wyczerpanie lakierów;)) ciekawa jestem co z tego wyszło?:))

      Usuń
  57. ładne kolory masz w tej kolekcji;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Większość kolorków bym Ci zabrała :P Jaki numerek ma jasny róż Eveline? Bardzo ładny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko będę w domku to CI napiszę;)

      Usuń
  59. lakieroholizm tak się zaczyna, później będzie tylko lepiej :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, pamiętaj, że nie przejdę wobec niego obojętnie. Jeśli prowadzisz bloga na pewno Cię prędzej czy później odwiedzę.
Jeśli jednak chcesz zostawić tu reklamę, czy inny spam, to wiedz, że nie ujdzie Ci to na sucho! ;)
M.