piątek, 29 listopada 2013

WIELKIE łupy ostanich miesięcy...

Dzisiejsze zakupy, a także nagrody, czy prezenty, to zbiór z ostatniego kwartału. Nie mogłam się zebrać w sobie, by wszystko ogarnąć, a dopiero wczoraj wykoncypowałam, by pokazać Wam tak delikatnie co wpadło w me łapki, a jeśli ktoś będzie miał ochotę na dogłębną analizę poszczególnych kosmetyków (np. moich ukochanych w ostatnim czasie ciemnych pomadek) to wtedy rozwinę skrzydła.
Domyślam się, że nie jestem jedyną z blogowego towarzystwa, którą dopada jesienno-zimowa depresja/chandra/nicmisięniechciemizm. powiedzcie, że nie?
Z drugiej zaś strony pocieszam się myślą, że święta coraz bliżej, a aura, która w czasie tych dni się roztacza potrafi poprawić humor - chyba z tej okazji już jutro udekoruję sobie domek, może to poprawi mi humor :)
A może Wy znacie jakieś niezawodne sposoby na pozbycie się nicmisięniechciemizmu?
 *
Po chwili marudzenia, przechodzę do meritum...
Avon + zakupy internetowe + Rossmann - to chyba chronologicznie "najstarsze zakupy".
- zapas farby Garniera Color Naturals nr 111, efekty możecie podejrzeć o tu: <klik> (na wypadek, gdyby nagle zabrakło ich we wszystkich drogeriach),
- 3 pomadki z Avon, serii ultra color z wit. E - nawilżające (super są, serio),
- pomadka NYX (moja pierwsza),
- pomadka Spehora (również pierwsza),
- woda różna (do przemywania twarzy),
- zmywacz do paznokci Sally Hansen (ulubieniec),
- rozświetlacz do twarzy Revlon (niczego sobie).
Rossmann i zakupy na -40% - miał być szał, a wyszło jak widać...
Zaplanowanych rzeczy, albo już nie było na stanie, albo w nieodpowiadających mi barwach, albo pomadki Wibo, na które miałam chrapkę gotowały się w szafach, ocieplanych żarówkami ;(
Na pocieszenie wzięłam sobie na spróbowanie:
- odżywkę do paznokci Eveline 9w1,
- tusz Wibo - nigdy nie miałam, a słyszałam, że niezły,
- tusz Lovely - tłumaczenie jw.,
- czarny lakier do zdobień Wibo,
- błyszczyk Wibo z kwasem hialuronowym - znam i lubię.
 
Super-pharm - pod koniec października mieli tam również -40% na kolorówkę i wtedy zdążyłam już właśnie zaopatrzyć się w armię ulubionego podkładu Max Factor Facefinity, kolejną pomadkę Rimmel by Kate Moss nr 102 oraz lakier z bobkami, który być może już miałyście okazję zobaczyć o tu: KLIK.
 
Paka od Oli - na początku kwartału przywędrowała do mnie paczka od kumpeli z Wielkiej Brytanii. Oto rąbek zawartości. Dziękuję Olek :* 
Wygrana u Sauria80, - a tam, zapachnista nagroda - słoik świecy Yankee Candle - mmm... jak to pachnie... Dziękuję po stokroć!


Wygrana u Belli- w październiku dopisało mi też szczęście w konkursie na blogu Belli ;) różnorodna paka nagród - wszystko mi się przyda :) Dziękuję jeszcze raz Kochana! 
Zakupy apteczne  - dopełnieniem wydatków były właśnie zakupy w aptece, gdzie nabyłam bardzo przyjemne kapsułki do pielęgnacji twarzy, z krótkim, przyjaznym składem oraz piling morelowy (w zastępstwie za ten Yves Rocher) polecany przez Iwetto.
W obecnej chwili jestem obkupiona po kokardki, mogłabym rzec, że już nic mi nie potrzeba, ale... skłamałabym - zwłaszcza, że już 2 grudnia "obchodzimy" Dzień Darmowej Dostawy - bierze w nim udział wiele internetowych sklepów, (nie tylko z branży kosmetycznej) więc warto się na coś skusić i nie ponosić kosztów dostawy - zaraz zaczynam tworzyć listę ;)

A Wy jakie macie grzeszki na sumieniu, w sensie te kosmetyczne? :)))

Całuję serdelecznie i po cichu zachęcam Was do śledzenia jutro Babskiej Przystani, która będzie obchodzić 2 urodziny :))

PODPIS


33 komentarze:

  1. Tusze Wibo i Lovely lubię bardzo :)
    miałaś już Kochana coś z tej firmy Himalaja? kusił mnie peeling właśnie i jakaś maska :D
    Dobrze, że napisałaś o darmowej wysyłce 2 grudnia :D wstrzymam się z kilkoma zachciankami :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ohohjo :D ile tego przybyło :D

    OdpowiedzUsuń
  3. trochę tego uzbierałas :) najbardziej podobają mi sie błyszczyki bo są w takich kolorach jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ogromne zakupy :D mam tusz Lovely i żółty Wibo, ale lepiej sprawdza się u mnie Wibo. ciekawa jestem wody różanej i zazdroszczę świecy! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale zakupy :D

    Bardzo lubię ten tusz Wibo- u mnie genialnie sprawdza się do malowania dolnych rzęs i właściwie tylko tak go używam. Za to po raz pierwszy kupiłam słynny tusz Lovely. Bardzo jestem ciekawa czy będę z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej ile tego :D Zazdroszczę ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super nowości. Pomadki mnie zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał ale pomadki mają ciemne kolory :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nieźle! ;-)
    U mnie też ostatnio przybyło różnych rzeczy, głównie dlatego, że mi się pokończyły lub zestarzały "poprzedniczki" i trzeba było uzupełnić braki. :-)

    Podoba mi się nazwa "wine with everything" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ouu Magdalen zapasy konkretne :)
    Moim grzeszkiem były jedynie -> podkładHM+puder sypki Bourjois + 3 szt.color tattoo w Ross na -40% :)
    A powiedz czy ten rozświetlacz Revlon jest w porządku? Bo sie na niego kiedys czaiłam. Warto? :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile różności! Jestem zachwycona wszystkim ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. jejku tyle cudowności w jednym miejscu :) wszystko mi się podoba ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. U Ciebie jak zwykle, same cudowności! :))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Farbę z Garniera w tym samym kolorze używałam, gdy robiłam się na blond. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Błyszczyk z Wibo jest przefaajny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. :D o mamo ile tego :D
    hehe choć u mnie podobnie
    też zaopatrzyłam się ostatnio w te rybeczki
    a Lake Sunset uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. też lubię kosmetyki avon :) no i ta woda różana mnie ciekawi :))
    Zapraszam do mnie i wzajemnej obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też przybyło kilka nowości kosmetycznych, chociaż ciągle staram się ograniczać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię ten tusz żółty z Lovely. Podkład z Max Factor także używałam, lecz przy drugim opakowaniu coś mi w nie podpasowało i przestałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajnie zdobycze, dużo tego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam straszny nicmisięniechcemizm! Na mnie działa tylko zumba, ładuje mnie na kilka godzin a później wraca stan odrętwienia, więc latam na zumbę jak oszalała ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że z tuszu Pump Up powinnaś być zadowolona :D
    Wspaniałe nagrody :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Zazdroszczę Ci tych wszystkich pomadek :)
    U mnie też jakoś mało motywacji do działania ostatnimi czasy. To chyba przez to, że jestem zasilana na baterie słoneczne :(

    OdpowiedzUsuń
  24. no to poszalałaś z zakupkami:))

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne zakupy, kilka z tych kosmetyków sama chciałabym mieć!

    OdpowiedzUsuń
  26. nie ma za co, należało się! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Spore zakupy ;) mnie przy tych promocjach w tym roku trochę ograniczać budżet, za późno się dowiedziałam ;P

    OdpowiedzUsuń
  28. Ah same dobroci :-) Bardzo lubię ten żółty tusz do rzęs :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zielony tusz z Wibo powinien Cię zadowolić. Ja też go kupiłam(to chyba moje 5 opakowanie) obserwuje

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, pamiętaj, że nie przejdę wobec niego obojętnie. Jeśli prowadzisz bloga na pewno Cię prędzej czy później odwiedzę.
Jeśli jednak chcesz zostawić tu reklamę, czy inny spam, to wiedz, że nie ujdzie Ci to na sucho! ;)
M.