niedziela, 4 listopada 2012

Zdobycze ostatnich tygodni

Przerwa od Internetu dobrze mi zrobiła, bo zdążyłam się za nim stęsknić :)
Podładowane akumulatory winny zaowocować świeżutkimi pościszonami. A więc do dzieła!

Jako, że święta coraz bliżej muszę zacisnąć pasa i włączyć funkcję oszczędzania. Dość frywolnych zakupów! Prezenty same się nie kupią.

Skromnie, jednak udanie, popełniłam parę zakupowych grzeszków. Odwiedziłam tradycyjnie Inglota, Golden Rose, a także mniej znane miejsca...
Co zakupiłam?
Od jednej z blogerek błyszczyk Revlon Brush-on Shine Lip Gloss w odcieniu Passion Punch.

 Na ustach prezentuje się tak:

Nie miałam jeszcze produktów do ust z tej firmy. Aplikatorem do tego produktu nie jest gąbeczka, do której się przyzwyczaiłam, tylko pędzelek. Gdy go zobaczyłam od razu spisałam go na straty, jednak przy tak intensywnym kolorze precyzja takiego pędzelka jest bardzo przydatna. Fajny produkt ogólnie.

Kolejno - Inglot. Marzył mi się burgundowy cień, co by się wbić w bieżące trendy. Żaden z pojedynczych kolorów niestety mi nie podpasował, ale z pomocą przyszła Pani ekspedientka, która na oczach miała to, czego szukałam...okazało się, że to prostokątne trio:
Nie podoba mi się taki kształt cieni, jednak kolor....mmm...no nie mogłam go nie wziąć! Produkt zapakowany był w odrębny kartonik, a tam w szczelnie zabezpieczony blister - ciężko było mi go rozpakować.

Trio nr 124, jak widać na fotce, to połączenie maliny, truskawki i niedojrzałej jeżyny. Na pozór z mnóstwem drobinek, jednak po roztarciu kolory stają się matowe. Koszt, ok. 12 zł.

Drugi cień, to zwykły biały mat o numerze 373.
 Zoom na kolorki:)
A tak wszystkie razem prezentują się na oczach:

Moim lakierem bazowym są odżywki Eveline, tym razem wersja wybielająca, bez kontrowersyjnego formaldehydu.
U jednej z Was upatrzyłam piękny metaliczny lakier GR (nr 20 - koszt 6,90) - poszłam po taki dla siebie, dobierając także zwyklaka białego (nr 03 za ok. 3,50) do tworzenia wzorków.
 Narzędziem do wykonywania wzorów będzie "precyzyjny pędzelek" z Avonu za ok 8 zł.
 Zapomniałabym, w Golden Rose wzięłam sobie także miniaturkę wody toaletowej, pachnącej a'la "Żador" Diora;) jedyne 8,90


Nadarzyła się okazja wypróbowania kosmetyków do włosów Balea (Łodzianki mogą stacjonarnie nabyć te produkty;). Zdecydowałam się na czereśniowy szampon, kokosową odżywkę oraz 2 minutową maskę. Za wszystko zapłaciłam 18,50 zł. Już nie mogę doczekać się testowania, bo zapachy są b o s k i e ;)
 
W sklepie "wszystko po 5 zł" w łapki wpadły mi wałki MAGIC LEVERAG za 5,99 :| Kusiły swoim kolorem i nietuzinkowym kształtem. Już niedługo zaprezentuje Wam efekty "naszej współpracy" - powiem Wam w sekrecie, że to jedno z fajniejszych przyrządów do kręcenia włosów jakie miałam.
Produkt jest też dostępny na Allegro, a ceny wahają się od 5 do nawet 20 kilku złotych  :)
 Żeby mi te kłaczki nie ucierpiały od wczoraj spijam pokrzywę, zobaczymy, czy włosy będą mi za to wdzięczne;)

Tym optymistycznym akcentem zakończę swą zakupową spowiedź.

Korzystając z okazji uprzejmie proszę Was  o NIE INFORMOWANIE MNIE o kuszących promocjach, mega wyprzedażach, sejlach, -50% offach i tym podobnych!

Dajcie znać, czy Wy rozpoczęłyście już planowanie, zakupowanie prezentów świątecznych, czy wolicie robić to na ostatnią chwilę?

Całuski.
eM.

101 komentarzy:

  1. pomału moje myśli zaczynąją krążyć wokół świątecznych prezentów, jednak jest jeszcze trochę czasu na to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam wolę później cieszyć się spokojem, aniżeli stać w kilkumetrowych kolejkach do kasy;)

      Usuń
  2. te wałki wyglądają ciekawie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A loki jakie fajne wychodzą, mówię Ci;)

      Usuń
    2. no świetne są te papiloty:)nie wiedziałam, że można dostać je stacjonarnie i przepłaciłam na allegro bu:)

      Usuń
    3. Przykro mi:( pewnie gdyby nie to, że wpadły mi w oko w sklepie, to też skorzystałabym z zakupów w sieci.

      Usuń
  3. cienie i makijaż piękny, śliczne masz oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy Ty mnie moja droga podrywasz? Dzięksior:*

      Usuń
  4. Prześlicznie te cienie dobrałaś ! :) Proszę zdradzić gdzie znalazłaś kosmetyki Balea :D ? Ja w tym miesiącu chyba kupię czekoladową maskę do włosów firmy Lorys bo na bałuckim ją ostatnio znalazłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana! Baleę dostaniesz w "delikatesach" na Piłsudskiego 67 (niższy budyneczek obok szpitalu Korczaka) - kobitka tam ma "niemiecką chemię").
      Ja proszę Cię o spowiedź co to za firma Lorys, how much, czy Nam, blondynką się sprawdzi?:)))

      Usuń
    2. Dużo dobrego o niej na wizażu :) I cena też niezła bo chyba 17zł za 1000ml :) Czytałam, że nawilża dobrze i zapach ma niezły :) A włosy po niej są sypkie i się dobrze rozczesują :) Więc chyba wypróbuję :) Poza tym na zimę taka czekoladka na włosach na pewno humor poprawi :D

      Usuń
    3. Hmm... czekolada to moje drugie imię;) gorzej, że w szufladzie mej mieszka z pięć odżywek! Zapiszę w pamiętniczku nazwę na przyszłość;) poczekam jeszcze na Twą recenzję;)

      Usuń
    4. Ja obecnie z dwóch masek korzystam, więc jeszcze jedna nie zaszkodzi :) Nie spiesz się z zakupem to powiem Ci czy warto :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ej, no, bo się zawstydzę;) dzięki:*

      Usuń
    2. Nie ma co się zawstydzać bo Loeve prawdę pisze :)

      Usuń
    3. chyba dostanę cukrzycy dziś:P

      Usuń
  6. A gdzie można nabyć kosmetyki Balea w Łodzi? (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty Balea są w "delikatesach" na Piłsudskiego 67 (niższy budyneczek obok szpitalu Korczaka).

      Usuń
  7. Ale śmieszny wałki, jestem ciekawa efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odżywki z eveline są świetne!:) A tych wałków jestem też ciekawa:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję;***
    to wybacz, ustawie by było ciszej ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. te cienie wygladaja bosko!! jaki ich jest koszt?
    ja sobie jakis miesiac zamowilam balee przez kolezanke,ktora mieszka w niemczech. chyba sporo przepłaciłaś w tym sklepie ;) te odzywke miałam i jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. juz widze,ze koszt ok 12 zł ;)

      Usuń
    2. No niestety, jak się nie ma znajomości, to się przepłaca:/ choć podejrzewam, że za zakup w sieci, czy przesyłkę z Niemiec zapłaciłabym porównywalnie. 18,50 to dużo?

      Usuń
    3. ja zapłaciłam za to wszystko http://mygreekshopping.blogspot.com/search/label/Balea jakieś 75zł :)

      Usuń
    4. Widziałam u Ciebie już cenę tej jednej odżywki, więc domyślam się jak klaruje się reszta;)

      Usuń
    5. chciałam sobie zamowic internetowo te cienie w inglocie,ale nie ma :(

      Usuń
    6. dzięki ci bardzo,ale ja inglota mam :) tylko myslalam,ze szybciej bedzie zamowic internetowo, no ale mi nie wyszło ;)

      Usuń
    7. Aaaaa, myślałam, że jesteś bezinglotowa;)

      Usuń
  11. ale może innym też przeszkadza, to ciszej jeszcze zrobię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie to nawet nie chodzi o to, czy cicho, czy głośno, tylko za każdym razem, mimo, że nie od dziś do Ciebie zaglądam ZAWSZE daje się tej muzyce zaskoczyć:P

      Usuń
  12. Ah, cudowne są te cienie! Piękny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie pas oszczędności jest teraz tak zaciśnięty, że aż czasami dusi ale trzeba wytrzymać bo jak mówisz samo się nie kupi :)

    Śliczne jest to inglotowe trio, bardzo mnie ono kusi ;) I znowu przez Ciebie będę musiała wydać pieniążka ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, no i teraz będę mieć wyrzuty sumienia. A czy Ty też tak masz, że jak mówisz sobie PAS NA ZAKUPY, to nagle z każdej strony atakują Cię mega przeceny, promocje, obniżki?

      Usuń
    2. Z każdej strony to mało powiedziane, te okazje wyłażą każdą najmniejszą dziurką i tak Cię kuszą, nęcą, że człowiek w końcu ulega a jak już ulegnie to jest z jednej strony zadowolony z zakupu a z drugiej bije się z myślami pt. " a tak właściwie to po cholerę mi jest to potrzebne"? ;)

      Usuń
    3. Dokładnie tak! Teraz mam na karku ze dwie takie superokazje, ale powiedziałam sobie nie. Z drugiej zaś strony, wiem, że zaraz może tego nie być:( Serce w rozterce. Nie ma to jak POWAŻNE DYLEMATY:D

      Usuń
  14. Madziu cienie jak dla mnie;) makijaż super ci wyszedł:) Mam prośbę,żebyś napisała jak aplikujesz ta pokrzywe;) Robisz napar i wcierasz potem we wlosy? dziekuje;) Buziol

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olek, ja stałam się pijaczką tej pokrzywy. Być może są jakieś inne metody jej stosowania, jednak ja wybrałam jej picie;)
      A co się z Tobą dzieje moja droga Panno? Martwię się:(

      Usuń
  15. Ciekawa jestem jak sprawdzi się Eveline wybielający-przydałoby mi się takie wybielenie paznokci na stópkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej używałam tych 8w1, dam znaka, czy się wybieliłam;)

      Usuń
  16. To trio z Inglota jest cudne. Aż nie wierzę, że nie leży jeszcze u mnie w kasetce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehehe:))) sama się w nim zakochałam od pierwszego nałożenia;)

      Usuń
  17. widzę, że skusiłaś się na ten pędzelek avonu ;) mam nadzieję, że będziesz z niego zadowolona tak jak ja ;)
    a te wałeczki mam również i również jestem zadowolona! bez użycia ciepła, czyli bez szkód dla włosów, można wyczarować piękne loczki i fale <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak. Czekałam tylko wytrwale na dobrą promocję na niego;)
      Powiem Ci, że loki z tym sprzętem mnie urzekły;) jutro skoczę po drugie opakowanie;)

      Usuń
  18. warto zainwestować w odżywkę eveline, a co do loki MAGIC LEVERAG zaciekawiałaś mnie aż poszukam w internecie coś więcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie manicure'u bez tej odżywki;)

      Usuń
  19. dziękuję ;* zawsze twierdziłam, że w fioletowym wyglądam paskudnie :(

    OdpowiedzUsuń
  20. łał, makijaż wykonany nowymi inglotami wygląda prześlicznie ;) i ciekawi mnie mocno ten sprzecior do loków! czekam na wiecej info o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Błyszczyk Revlon oraz ten srebrny lakier Golden Rose prezentują się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. kosmetyki z Balei ukradła bym CI hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja się już tak przyzwyczaiłam do picia pokrzywy, że jeden kubek dziennie to mój taki mały rytuał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o takie ziołowe napary, to są dla mnie do wypicia - gorzej jednak z drożdżami, chyba nie dałabym rady, bądź mogłoby się to źle skończyć, a Ty próbowałaś?

      Usuń
  24. super <3 bardzo mi się podoba całość,obserwuję bo warto i zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Musze, musze miec te trojkolorowe cienie!!!!
    No i ten gadzet do krecenia wlosow, dajn znac koniecznie jak sie sprawuje, bo ja bym chciala krecic moje wlosy, ale jakos nie jestem przekonana do kupna lokowki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie poluję na lokówkę, taką grubaśną, do dużych loków, jednak w między czasie te wałki testuję i jestem pozytywnie zaskoczona;)

      Usuń
  26. Wiesz to na pewno, ale i tak muszę napisać. Róż to Twój kolor. Choć niecnie uniknęłaś pokazania całokształtu w tym poście, Twoje oczka aż iskrzą w takiej oprawie. Cudo! :) No i błyszczyk obiecujący, ja akurat lubię pędzelki :) Są łatwiejsze w utrzymaniu, niż gąbeczki na końcu (mam nawyk nakładania błyszczyków na różne szminki, więc żeby ich nie zbiorniczka, muszę później pędzelek umyć. Z gąbką już nie jest tak łatwo).
    Bardzo jestem ciekawa wałeczków, uwielbiam loki, choć rzadko sobie na nie pozwalam, bo włosy mam jakieś mysie, cieniutkie i wolę ich nie maltretować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje włosy to też takie trzy na krzyż - chude, rozjaśnione, jednak te wałki nadają fryzurze fajnego looku;) pokażę Ci niedługo;)
      Co do różu, to przez przypadek pokochałam go na amen;) zawsze mam przy sobie, na sobie coś w tym kolorze;)taki rozpoznawczy znak;)

      Usuń
    2. Zdążyłam zauważyć i co by nie mówić - strzał w dziesiątkę :)

      Usuń
  27. czekam na efekty bajeranckich wałków!

    OdpowiedzUsuń
  28. wszystko mi sie szalenie podoba, zwlaszcza balea kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  29. super kolorek tego błyszczyka. Nie mogę sie doczekać efektu zdobień tym pedzelkiem z Avona bo sama zastanawiałam się nad jego kupnem.

    POZDRAWIAM!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z tymi zdobieniami to nie wiem jak będzie, bo mi nawet kropki wychodzą jak kwadraty:( już się zraziłam:(

      Usuń
  30. No makijażyk zajefajny... makijażystka nam rośnie:)
    Kochana 30 ide na impreze wiec chyba muszę się do Ciebie zgłosić na malowanie, proszę mnie zatem wpisać w kalendarzyk! Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana, ależ Ty masz piękne rzęsiska! :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Makijaż piękny, róż zawsze kojarzył mi się z Barbie;p a tu wszystko jest idealnie dobrane:)
    p.s. A jeśli chodzi o to simie to jedną łyżeczkę zalewam tak 3/4 gorącej wody i mieszam, tak jak jest podane na opakowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, mnie przede wszystkim chodziło o ten kolor bordo, a nie resztę, jednak całość w jednym połączeniu, nie wygląda wcale barbiowo;)
      Ja zaczęłam to siemię tak na surowo dodawać do jedzonek i też nie jest źle;)

      Usuń
  33. Cienie - cudo ;). Bardzo ładnie wyglądają w takim połączeniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki. Sama nie sądziłam, że będą aż takie ładne;)

      Usuń
  34. Cienie i lakiery <3 od jakiegoś czasu tez właśnie piję pokrzywę i zobaczymy co z tego będzie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że dzięki upijaniu się wyrosną nam afro hery;D

      Usuń
  35. boski makijaż, sama chciałabym zobaczyć jak wyglądam w takich kolorach.. :) a co do magic leverag, kupiłam je na allegro (twoje też tak cuchną?) po zachwytach na blogach i dupa, chyba moje włosy są za ciężkie na taką formę kręcenia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy są lekkie i cienkie i podatne na skręty, więc spiralki się sprawdzają. Nie śmierdziały;)

      Usuń
  36. ach mój cudowny lakier brokatowy z Golden Rose! :) wielbię go :D a makijaż zrobiłaś przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  37. makijaż który wykonałaś jest po prostu boski! :)
    Dodaję do Obserwowanych
    Pozdrawiam
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  38. Zrobiłaś sobie naprawde świetny makijaż !;)

    OdpowiedzUsuń
  39. trio z inglota swietne i bosko prezentuja sie kolorki na oczkach :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Ogromnie spodobal mi sie makijaz!-Madziu prosze o wiecej makijazy!!!:)
    To trio z Inglota bardzo ,bardzo mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, pamiętaj, że nie przejdę wobec niego obojętnie. Jeśli prowadzisz bloga na pewno Cię prędzej czy później odwiedzę.
Jeśli jednak chcesz zostawić tu reklamę, czy inny spam, to wiedz, że nie ujdzie Ci to na sucho! ;)
M.