sobota, 4 maja 2013

Niebostan - niebieskie ombre na paznokciach...

Hej.
Sobotni post musi być lekki. Aby taki był dla tworzącej oraz Czytających będzie o paznokciach.
Ostatnie wolne dni pobudzają do twórczego działania. Na co dzień nie mam czasu, by malować każdy paznokieć na inny kolor, jednak parę wolnych chwil zaowocowało takowym efektem.
Ombre nails, czyli cieniowane paznokcie - przejście od najjaśniejszego do najciemniejszego tonu jednego koloru - w moim przypadku - wariacje na temat niebieskości.
Istnieje także wersja ombre gradient - czyli cieniowanie kilkoma kolorami pojedynczego paznokcia. Jest to jednak manicure bardziej czasochłonny, wymagający precyzji, cierpliwości (czytaj: nie na moje nerwy). Można go uzyskać przy pomocy kawałka gąbki.
Kiedyś spróbowałam, wyszło tak sobie...zraziłam się więc...
... zostanę na razie przy standardowej wersji.
Sprawcami niebieskiego zamieszania byli: (od lewej) Avon - Vintage Blue, Wibo Gel Like - 7 Blue Lake, Ab Lines nr 66, Safari nr 102, Miss Sporty 320.
towarzystwo stare, ale jare;)


 Jak Wasza długi weekend? Opoczywacie? Grill zaliczony?

***

Wciągnięta bez pamięci w majówkowy relaks.
PODPIS

57 komentarzy:

  1. Baaaardzo podoba mi się efekt jaki uzyskałaś :))

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny efekt, grill zaliczony w pośpiechu przed burzą:)pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że Wam się udało zdążyć przed;)

      Usuń
  3. nie przepadam za niebieskimi lakierami ale efekt mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne, zrobię sobie takie różowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba kolejną wersję też zrobię różową;D

      Usuń
  5. a mi się podobają obie wersje pazurków :)
    zazdroszczę Ci tego relaksowanie się :P w Holandii nie mam niestety długiego weekendu, wolne miałam tylko wczoraj, grilla też nie było:( ahh tęsknię za Polską

    OdpowiedzUsuń
  6. Grill zaliczony, odpoczęłam po ostatnich zabieganych tygodniach, nadrabiam zaległości filmowe, chodzę z Majuśką na spacery... Żyć nie umierać. Tylko czemu ten poniedziałek zbliża się takimi wielkimi krokami pytam sie?! :)

    Niebieski to totalnie nie mój kolor ale pomysł bardzo mi się podoba. Może sama sobie zmaluję coś takiego na pazurkach, oczywiście jak znajdę pięć odcieni tego samego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie uchronimy się przed poniedziałkiem - ale co Nas nie zabije, to nas wzmocni, parę dni i już piątunio:D

      Dobrze, że odpoczęłaś Mietło;)

      Usuń
  7. rewelacyjne to niebieskie ombre! (pomijajac fakt, ze niebieskiego nie trawie pod zadna postacia ) chyba sprobuje skopiowac w czerwieniach/koralach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo...czerwienio-korale też mogą fajnie wyglądać;)

      Usuń
  8. U mnie chyba z 3 grille były tej majówki.
    Paznokcie mi się podobają, mimo, że nie przepadam za błękitami. Ale sama bym nie zrobiła, bo za duży ze mnie nerwus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toś sobie pogrillowała - ja miałam jednego, ale za to jakiego...;D

      Polecam tę wersję ombre - banalna;)

      Usuń
  9. Bardzo podoba mi się taka standardowa wersja (i nie trzeba się męczyć jak przy cieniowanym ombre ;P) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba się męczyć, a rezultat jest przyjemny dla oka;)

      Usuń
  10. piękne ombre! mam sporo niebieskości w swoim pudełku,to może też coś wykombinuję... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładnie to wygląda! takie idealne przejście :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam ombre, takiego jeszcze nie próbowałam, za to gąbkowy owszem :) jest super, ale czyszczenie skórek to istna męczarnia :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy próbowałam "gąbkowego" całe paluchy popaprane, z resztą otoczenie moje także - pozostanę więc przy tym tradycyjnym cieniowaniu;)

      Usuń
  13. Uzyskałaś piękny efekt. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. idealnie ułożyłaś kolory!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten ostatni pazurek wydaje mi się jakiś taki najmniej udany, kolor bardziej biały, aniżeli niebieski, ale ogólnie efekt jest bardzo ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TO chyba kwestia monitora - u mnie jest jak najbardziej błękitnie i na kompie i w rzeczywistości;)

      Usuń
  16. podoba mi się!
    marzy mi się miętowa wariacja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam chyba tylu odcieni mięty, ale na bank spróbuję z różami;)

      Usuń
  17. Pomysłowe ;d
    Obserwujemy? ^^
    Mam do Ciebie wielką prośbę, a mianowicie chciałabym abyś kliknęła na moim blogu w baner sklepu "Sheinside", który jest umieszczony na samej górze w prawej kolumnie, odwdzięczę się obserwacją :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, pamiętaj, że nie przejdę wobec niego obojętnie. Jeśli prowadzisz bloga na pewno Cię prędzej czy później odwiedzę.
Jeśli jednak chcesz zostawić tu reklamę, czy inny spam, to wiedz, że nie ujdzie Ci to na sucho! ;)
M.