poniedziałek, 18 marca 2013

Pomysł na śniadanko na 7 dni...

Dzień dobry!
Od dłuższego czasu rytualnie przed każdym prawie posiłkiem robię zdjęcia jedzeniu. To stało się prawie, że obsesją, ale wydaje mi się, że zdrową!
W związku z tym chciałam Wam pokazać moje przykładowe śniadania. Każde jedzonko powstaje wg mojego osobistego gustu, smaku, tego co co lubię. Nie każde danie to wzór do naśladowania, ale być może zainspiruję Was do wykonania podobnych postów;)

Każdy wie, że ŚNIADANIE TO NAJWAŻNIEJSZY POSIŁEK w ciągu całego dnia, dlatego warto zjeść je po burżujsku:)
Od razu Wam powiem, że jestem JAJcarą;) Uwielbiam też kolorowe warzywa, nie lubię białego pieczywa, czasem bywam łakomczuchem:)) A menu wygląda następująco:

Dzień 1. Owsianka - zalana mlekiem, z dodatkiem banana oraz borówek amerykańskich - z działeczki:)
Dzień 2. Ulubiona bułeczka fitness z Lidla, (czasami je zamrażam, by rano była świeża i ciepła) dodatkowo 2 paróweczki indycze z bukietem warzyw.
Dzień 3. Gdy my Kobiety, mamy te dni czekolada poiwnna być nam rozdawana za darmo, a dzień wolny powinien przysługiwać odgórnie. Pocieszacz - chlebek ryżowy umorusany Nutellą, z posypką kokosowo-migdałową - na pewno pójdzie w cycki:)))
 
Dzień 4. Już tak blisko do weekendu, że sama nie wiem co lepsze - w moich propozycjach - do wyboru - pasta jajeczna na kanapkach, jajecznica ze szpinakiem (ze środowego obiadu), a może serdelek? W ostateczności monotonna buła z lidla z drobiową wędlinką i roszponką.
 
Dzień 5. Post - nie post - ostatnio bardzo spodobało mi się jedzenie omletów - czasem sobie wmawiam, że to taka zdrowa pizza:)) Da się zjeść. Zdjęcie przedstawia mój pierwszy samodzielnie zrobiony omlet z zeszłego tygodnia - z dodatkiem warzyw i sera lazur.

Dzień 6. Dziś miała być chałka, ale nie było chętnego do wyjścia po nią, to też do kakao były kolorowe, monotematyczne kanapki z żółtym serem, drobiową wędlinką, roszponką i innymi tam:))
 
Dzień 7. Niedziela jest dla mnie równoznaczna z jajkiem na miękko - tradycja, kultywowana od wieków:) Pycha.
 
Jak widać proponowane przeze mnie jedzonka są łatwe, szybkie do przygotowania i w większości przypadków zdrowe. Lubię jak jedzenie swoim wyglądem zachęca do konsumpcji:, cieszy oko:) a przy tym dobrze smakuje.
 ***
 Czasem jednak brakuje mi pomysłów na nowe wariacje śniadaniowe, chętnie więc poczytam w komentarzach co Wy lubicie jeść na śniadanie;))
 Miłego dnia.
eM.

60 komentarzy:

  1. Wszystko wygląda przepysznie :))) gdybym tylko miała trochę więcej czasu z rana :P
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy brakuje mi rano czasu też łapię coś w locie;))

      Usuń
  2. zgadzam się, że wszystko wygląda bardzo smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. na prawdę wszystko wygląda smacznie i zdrowo :) ja nigdy nie mam pomysłu na śniadanie a teraz już mam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że mogłam się odrobinkę do tego przyczynić:))

      Usuń
  4. u mnie monotonią wieje, nie stać mnie na dodatki zbytnio, więc najczęściej to zwykła smutna kanapka z czymś tam byle brzucho zapchać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolka, ja raczej nie jadam wyszukanych, drogich dodatków. Zaopatruję się przede wszystkim na Naszych rynkach/bazarkach w warzywa, niekiedy Biedronka i Lidl - na prawdę za niewielką cenę można zrobić ot sobotnie kanapki ze zdjęcia:)

      Usuń
  5. U mnie dzisiaj płatki owsiane z borówkami i cynamonem;)
    Sobotnie kanapki wymiatają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Borówki i cynamon, hmmm... ciekawe połączenie - sprawdzę:))

      Usuń
  6. Ale pyszne śniadanka:))miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja właśnie wcinam kanapki na uczelni :)
    Zjadłabym każde!!! oprócz ostatniego bo nie lubie jajka na miękko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to? Jak można nie lubić jajka na miękko? Rozumiem, że sadzonego można nie lubić, ale na miękko? Mój świat runął:)))

      Usuń
  8. Ale wszystko pięknie wygląda, aż się chce takie jeść:D Lubie jak jedzenie nie dość że dobrze smakuje to jeszcze fajnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sobotnie śniadanie najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyglądają śniadania w Twoim wykonaniu, aż chce się jeść;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja własnie jem;)
    Dziś na snuadanko: kajzerka z jajeczkiem na twardo z szyneczka u pomidorkiem.Jak to mój tata mówi: a la kanapka.
    Ja lubię jeść babial bardzo.Sama wiesz ;)- do tej pory pamietam nasze jajeczka na miękko.
    Buziol

    OdpowiedzUsuń
  12. oj śniadanka naprawdę wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pyszne śniadanka:] ja też uwielbiam jajka, ale taka opcja tylko w weekend, albo dzień wolny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale mi apetytu narobiłaś :)))) Ja niestety często nie jadam śniadań :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojojoj, to bardzo nie dobrze, a może chociaż spróbuj coś lekkiego? Jakiś banan?

      Usuń
  15. wszystko wygląda bardzo apetycznie, mi podpasowała środa :) :Pójdzie w cycki :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że w cycki, zwłaszcza w TE DNI!:)

      Usuń
  16. super kolorowe i smakowite, ale nie chciało by mi się tak dekorować kanapek :P
    I.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pysznosci, ja ostatnio zrobilam sobie tosty francuskie, usmazylam dwa jablka z cynamonem i cukrem i polalam to wszystko odrobina syropu klonowego, pysznosci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja propozycja brzmi zacnie:)) Nie jadłam jeszcze nigdy syropu klonowego, ciekawa jestem, czy by mi podpasował - bo słyszałam o nim wiele dobrego;)

      Usuń
  18. O kurcze, ale smakowite! Gdybym tylko rano miała czas i chęci, to na pewno bym jadła tego typu pyszności, ale że rano zawsze się spieszę, to na takie rarytasy pozostaje mi kolacja :) Ja najbardziej lubię ser feta z czarnymi oliwkami i bazylią. Przy okazji dziękuję Ci bardzo za miłe słowa (na blogu odpisałam na pytania).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię niestety oliwek, jednak pozostałe składniki owszem - to też w sezonie letnim działkowym, sałatki z fetą grają pierwsze skrzypce;))

      Usuń
  19. ja tu na diecie, a Ty takie pyszności pokazujesz? :P
    tego omleta chyba najchętniej bym zjadła :D
    widzę, że jesz dużo lepiej niż ja, ja coś cokolwiek złapię i zjem a tu taka dbałość o szczegóły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co jadasz Kasiu na tej diecie?

      Usuń
    2. staram sie same warzywa i owoce, czasem piersi z kurczaka
      :) zero chleba, ziemniaków, makaronow i niestety wszystko takie proste w wykonaniu.. muszę się rozejrzeć w kulinarnych blogach, takich dietetycznych, ale zdrowych.

      Usuń
  20. aż się głodna zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. u mnie sobota to jajeczny dzień - obowiązkowo na miękko :D inaczej weekend nie jest odpowiednio uczczony :D
    bardzo fajne śniadanka :D ja uwielbiam biały serek z pomidorkami jeszcze, jajecznicę lub tosty

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajne śniadaniowe propozycje. Aż zrobiłam się głodna:) U mnie niestety tak ciekawie i kolorowo nie jest. Na śniadanie zjadam zwykle grzankę z wędliną, serem, pomidorem bądź boczkiem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzanki każą na siebie za długo czekać, choć nie ukrywam też je bardzo lubię:)

      Usuń
  23. Zrobiłam się głodna! Pięknie to wszystko wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Leń ze mnie nieprzeciętny, więc zazwyczaj wybieram +5 min do drzemki, ale takim śniadankiem dała bym się skusić do wyjścia z łóżka ;D
    Nie mam jakiegoś mega przepisu, ale w sezonie uwielbiam twarożek z rzodkiewką, ogórkiem i szczypiorkiem (no i odrobiną czosnku) na pieczywie Wasa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja codziennie prawie jem wiejski lekki na II, czy III :P śniadanie :) właśnie z jakimś warzywem - w zależności od sezonu:)

      Usuń
  25. Poniedziałek i sobota moje klimaty;p
    pozdrawiam;))

    OdpowiedzUsuń
  26. O tak, pieczywo z Lidla i ja uwielbiam a szczególnie te bułeczki fitness są po prostu przepyszne!

    Śniadania tak jak piszesz trzeba zjeść po burżujsku to to podstawowy posiłek dnia, nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez śniadania. Nie wiem jak ja potrafiłam przeżyć bez śniadania będąc nastolatką?! W sumie nikt tego nie zrozumie bo nastolatki mają swój specyficzny sposób myślenia! Uwielbiam urozmaicać sobie śniadania, jednego dnia to drugiego już co innego. Przeważnie jadam na śniadania to co i Ty ale środowe menu to nie dla mnie bo na słodko jest a mój żołądek nie trawi słodkich śniadań :/ Polecam również pastę z tuńczyka na śniadanie, pychotka :)

    Zdradź jak robisz omleta bo mi nigdy taki ładny nie wychodzi! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako nastolatka (głupio to brzmi:)) też nie jadłam śniadań - masz rację - młodzieńcze fanaberie. Generalnie tak do godz. 8:00 rano nie jem, bo nie lubię.
      Pasta z tuńczyka brzmi smakowicie, jakiś przepis moja droga?
      Śniadania, czy obiady na słodko to też raczej rzadka odskocznia od rzeczywistości w moim przypadku, bo dla mnie zawsze słodkości były deserem, a nie pełnowartościowym posiłkiem, którym się mam się najeść.

      Co do omleta, to zero filozofii. Do miseczki wbijam jajka 2-3, dodaję warzywa, typu papryka, szczypior, cebulka, w zależności od chęci jakiś ser żółty, bądź śmierduch, jakaś wędlinka (nie zawsze jadam takiego na wypasie) + przyprawy do smaku. Na patelni odrobina oleju, ciach wylewam zawartość miski, przykrywam patelnię i na niewielkim ogniu omlet robi się sam. Nie przerzucam go na drugą stronę, a i tam w miarę się ścina, spód za to lekko przyrumieniony. Na wierz wrzucam pomidorka, czy coś i voila ;)
      Taka bardzo ekologiczna pizza mi z tego wychodzi:D nie udało mi się zjeść w całości jeszcze żadnego omleta (a zrobiłam AŻ 2) - jednak kawałek zostawiony w lodówce nawet na zimno jest niezły, dodatkowo dobrze się przegryzają przyprawy i mogłabym rzec, że smakuje lepiej niż z samego rana.

      Usuń
    2. Są trzy wersje mojej pasty tuńczykowej:

      Wersja biedaka: tuńczyk, ogórki kiszone, cebula i majonez plus oczywiście przyprawy.

      Wersja dla płacy minimalnej: tuńczyk, ogórki kiszone, cebula, kukurydza, majonez i przyprawy.

      Wersja dla bogacza: tuńczyk, ogórki kiszone, cebula, kukurydza, jajka gotowane na twardo, majonez i przyprawy.

      Oczywiście te wersje to tak z przymrużeniem oka żeby zaraz nikt nie poczuł się urażony ;)

      Usuń
  27. O jejku fenomenalne. ciekawe kiedy znalazłabym na to czas xd

    OdpowiedzUsuń
  28. Pyszne!! <33 Gratuluję talentu kulinarnego i chęci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, talent tu raczej zbędny, bardziej przydaje się bujna wyobraźnia;)

      Usuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  30. same pyszności, niestety muszę się wstrzymać z podrabianiem Twoich pomysłów, bo trzymam dietę, której mam już dość ;) Niemniej nie zapominam o poście i wrócę tu, gdy będę mogła popodjadać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedz w takim razie cóż szamiesz podczas swej diety? Chętnie podchwycę jakiś LEKKI pomysł:))

      Usuń
  31. Twoje śniadania bardzo dobrze wyglądają wizualnie i pewnie świetnie smakują. Jak się na nie patrzy ,aż chcę się jeść;d

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, pamiętaj, że nie przejdę wobec niego obojętnie. Jeśli prowadzisz bloga na pewno Cię prędzej czy później odwiedzę.
Jeśli jednak chcesz zostawić tu reklamę, czy inny spam, to wiedz, że nie ujdzie Ci to na sucho! ;)
M.