Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piaskowiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piaskowiec. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 lipca 2013

A na paznokciach... cukrowa posypka - GR Holiday nr 66

Dzień dobry. Wypoczęłyście po weekendzie? 
Nie ma to jak rozpocząć kolejny tydzień z nowym kolorem na paznokciach. Kolor, w którym się zakochałam. Połączenie różu, brzoskwini - lekko neonowe - mix idealny.
Lakier, który nie schodzi z moich paznokci to lakier marki Golden Rose z serii lakierów "piaskowych" - imitujących efekt cukrowej posypki, w numerze 66.
Tradycyjny, niegruby pędzelek, nie sprawia problemów w aplikacji. Lakier wysycha bardzo szybko.
Cena lakieru 12,90/11,3ml.
Gdy zobaczyłam "piaskowce" na innych blogach, stwierdziłam, że to kolejne paskudztwo, które wraz z zamszowymi paznokciami (które pokazywałam tu KLIK) są wg mnie nieładne i szpecące. Nie wytrzymałam - zakupiłam lakier, zobaczywszy kolor na żywo.

Pomalowałam paznokcie, radośnie dodając na koniec top coat (utwardzacz-nabłyszczacz i przyspieszacz wysuszania w jednym) - efekt był jeszcze gorszy niż się spodziewałam - oczywiście z mojej winy,  bo nie doczytałam, że piaskowce dają matowe wykończenie.

Okazało się, że bez nabłyszczania lakier wygląda na prawdę nieźle - może "cukrowa posypka" nie jest moim ulubionym wykończeniem, jednak kolor 66 - polecam na opalone łapki i stopy - wygląda świetnie.

Przyznaję bez bicia, że kolor ten zawrócił mi w głowie - na pewno pojedzie ze mną na wakacje! Kolejny raz także udowodniłam samej sobie, by nie oceniać i nie skreślać danej rzeczy przy pierwszym podejściu:) Co prawda nie zdecyduję się na kolejnego piaskowca, ale JUŻ nie żałuję, że zdecydowałam się na ten o numerze 66;)
 ***
Gdyby jednak, któraś z Was zauważyła podobny kolor z tradycyjnym wykończeniem - będę wdzięczna za znak!
Babeczkę? :)

Ściskam.
PODPIS