Hej, dawno nie było postu o zakupach do domu, więc "specjalnie" na tę okazję postawnowiłam coś zorganizować:)
Oczywiście żartuję, splot wydarzeń zaprowadził mnie do Empiku, gdzie czekam na przecenę poduszek, które mam w planie kupić. Snując się po sklepie dostrzegłam kilka przecenionych stoisk, a tam coś, co zawsze miałam w planach, czyli...ozdoby ścienne. Zawsze przyciągają mnie do siebie produkty z obniżką cen, no bo kto z Nas lubi przepłacać?
Zdecydowałam się na 3 obrazki płócienne z romantycznym wzorem/napisem
oraz trzy świeczniki pokryte zgrubieniami imitującymi zimowy sweterek:) Za wszystko zapłaciłam poniżej 40 zł.
Pojawił się drobny problem, ponieważ nie chciałam dziurawić aż nadto ścian, postanowiliśmy zatem wybrać się na wycieczkę do Ikei, w poszukiwaniu inspiracji, albo prościej mówiąc półek;)
Wizyta zakończyła się owocnie, wyjątkowo szybko, a wyszliśmy z dwiema półkami na zdjęcia - Ribba (115 cm-długość za 29,99 szt.) oraz z przypadkowo wziętym dwupakiem ozdobnych kartonów Pingla (8 zł) - nie wiem jeszcze do czego się przydadzą, ale wzór taki swojski :))
Nie sądziłam, że znalezienie odpowiedniej wysokości na umiejscowienie półek może być AŻ tak problematyczne, jednak jak zwykle z opresji wybawił mnie osobisty Supermen, a'ka Pomocna Dłoń.
Po DŁUGICH rozmowach ustaliliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie asymetria:)
Dla urozmaicenia jesiennych wieczorów, ku ozdobie świąteczne lampki, nadające klimatu..., które nie każdemu muszą się podobać, jednak ja mam do nich słabość (może tylko zmieniłabym okablowanie na jasne). W planach jest jeszcze dodanie Naszego wspólnego zdjęcia, mam nadzieję,że zrealizuję ten plan do końca tygodnia:)
I co sądzicie?
Lubicie dekorować swoje domki/pokoje/kąciki?
Jak je upiększacie w okresie jesienno-zimowym?
Ściskam.














