Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 56k. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 56k. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 sierpnia 2012

Złota piątka produktów do ust

Było o pięciu ulubionych lakierach? Czemu miałabym nie napisać Wam o ulubieńcach do ust.
Osobiście gust mój może niektórym wydać się spaczony, ale nie kryję się z tym. Kuszą mnie kolory prawie,że niewidoczne, transparentne, ale także dzikowściekłe, "oczojebne" (wybaczcie wulgarność) róże!

Parę tygodni temu w związku z wygodą zamieniłam swoją obszerną, wielgachną torbę (w której można było znaleźć wszystko), na poręczną, małą torebeczkę. Nie zmieniło to jednak faktu, że mieści mi do niej niesamowicie duuuuuużo rzeczy :) nie zdajecie sobie sprawy, jakież było moje zdziwienie, gdy będąc na działce chciałam sięgnąć po "coś do ust", a moja ręka wylosowała nie jeden produkt, nie dwa, a pięć różności, które ostatnimi czasy aplikuję na usta:))) tacy moi ulubieńcy, którzy zaraz po porannym makijażu lądowali właśnie w torebce. Stwierdziłam, że będzie to dobry temat do Naszych blogerskich "rozmów".
 
1. Pink me perfect - z serii Very Me z Orifame - niepozorny błyszczyk wyróżniający się tym, iż po aplikacji na ustach pozostawia Twój własny kolor różu - w moim przypadku żarówiasto różowiasty:)) Kolor utrzymuje się bardzo długo, oczywiście blaknie z upływem czasu, jednak spokojnie przez 8h Nasze usta mogą być różowawe. Aha, kolor jednak schodzi równomiernie. Po całym dniu usta są charakterystycznie obrysowane jakby różową pomadką (przynajmniej w moim przypadku).
2. Matowa pomadka Manhattan Soft Mat Lipcream w kolorze 56k - (ta co pomadek nie lubi) - mimo, że niby jest to pomadka, na ustach zachowuje się inaczej, pozostawia gładką powierzchnię "przykoloryzowanych ust. W moim przypadku sprawdza się doskonale, jednak, po czasie (ok. 3-h) "zważa się" na ustach, trzeba kontrolować jej stan, delikatnie też wysusza usta.
3. Pomadko-błyszczyk Celia w kolorze 603 (recenzja tu ---> KLIK). Świetnie mieni się na ustach, jest subtelna, delikatna, dająca efekt błyszczyka.


4. Błyszczyk Shine Attract Lip Gloss od Avon w kolorze Shinig Cherry - gęsty, lepki (podczas jazdy na rowerze muchy go uwielbiają), bezdrobinkowy typowy błyszczyk, pozostawiający na ustach efekt tzw. tafli, delikatnie daje kolor, ale przy moim kolorze ust jest raczej transparentny.

5. SuperStay Gloss 12h od Maybelline w kolorze 703 Golden Vibe -bardzo trwały, podwójny błyszczyk do ust, który stosunkowo długo pozostaje na ustach. Na początek nakłada się warstwę koloryzującą nr jeden na usta, która delikatnie zastyga, następnie zaś warstwę przeźroczystą, nabłyszczającą, dającą efekt tafli (w ciągu dnia także poprawki można robić tylko tą bezbarwną stroną). Ten wynalazek dostałam od Oli:*

A jakie są Wasze typy produktów do ust?
Ściskam
eM.

P.S.
No i przypominacze:

Rozdanie to klik Tu

Na facebooku BABSKIEJ PRZYSTANI możecie zobaczyć moje zabawy z kolorową bibułą:) 
enjoy :)