piątek, 3 stycznia 2014

Gwiazdkowości, czyli co Mikołaj w worku przyniósł...

Osobiście lubię podpatrywać czym Was uraczył Święty, to też postanowiłam pokazać swoje mikołajowe dary :)
W tym roku Santa był wobec mnie wyjątkowo wylewny... sam na siebie ukręcił bata, bo tegoroczne prezenty rozpuściły mnie jak dziadowski bicz! Jeśli macie ochotę zobaczyć co znalazłam pod choinką zapraszam do dalszej części notki.

Moi Mikołajowie dobrze znają moje potrzeby, moje słabostki. To co, że czasem im podpowiadam, albo "wskazuję drogę"... tym razem przez tę metaforyczną drogę będę mogła przejść w cudnych łapcioszkach, albo będę nosić je w torebce na zmianę z brokatowymi szpilkami :)
Mój dom jest moim azylem, Mikołajowie zadbali i o jego upiększenie! Ta część prezentów to praktycznie całkowite spełnienie mojej jesiennej chciejlisty, o której pisałam o tu: KLIK - warto marzyć! Czasem tylko żałuję, że domek nie jest z gumy :(
Przedostatnim działem prezentowym to strefa piękna. Tutaj znalazłam niespodziewane prezenty, które są dowodem na to, że Mikołajowie mają oczy i uszy szeroko otwarte! :)
Ostatnia "kupka" to ta, która umili i osłodzi wieczory, a także odciąży moich fotografów od zadań typu "zrób mi fotkę na tle choinki na bloga" :)))

I nikt mi nie powie, że marzenia się nie spełniają, tylko trzeba mocno w nie wierzyć, a czasem po prostu pomagać szczęściu :)
Korzystając z okazji,z tego miejsca dziękuję PRZEMOCNO moim wszystkim Mikołajom i całuję Was czule!
A co Wam przyniósł Czerwony Grubasek? ;)

PODPIS

46 komentarzy:

  1. Magdalena, w tej sekundzie kończyłam takie samego posta :))
    A Prezenty świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. same wspaniałości bamboszki najlepsze mua

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie cudne szpilki *-*
    zazdroszcze :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dziwię się, że zadowolona jesteś :P To od BaByliss to lokówka? Jeśli tak to zazdroszczę, bo marzę o jakiejś od dawna ;) Jakoś zaczęły mi się podobać delikatne loczki lub fale, mimo że wcześniej lubiłam tylko proste włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pękam ze szczęścia! :) BaByliss to obrotowa suszarko-lokówka.

      Usuń
  5. Szpileczki przecudne są, a taki statyw tez mi się marzy

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne prezenty, buty prześliczne

    OdpowiedzUsuń
  7. Musiałaś być bardzo grzeczna Kochana ;) do tego masz śliczne królicze kapciuszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja dostałam nowy sprzęt- z tego jestem najbardziej zadowolona! strasznie mi się podoba "kupka" do upiększenia domku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia, a prezenty cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  10. same cuda. a kapciuszki-króliczki rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  11. Super prezenty! Kapcie są cudowne! Masła z TBS uwielbiam :)) Niech Ci wszystko dobrze służy! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczne prezenty, zazdroszczę gry o milion

    OdpowiedzUsuń
  13. No, no :) Mikołaj się postarał. Bardzo fajne prezenty :-) Kapcie urocze, a szpilki mega seksowne i piękne! U mnie pojawiła się konkurencyjna szczotka z Rowenty :) Pewnie są podobne do siebie.

    Madziu wszystkiego dobrego w Nowym Roku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bello, jesteś zadowolona z tej rowentowej szczotki?

      Usuń
  14. Piękne szpilki, ma Mikołaj dobry gust :)

    OdpowiedzUsuń
  15. :D udany grubasek
    ja też zaopatrzyłam się ostatnio w statyw, choć sama sobie byłam mikołajem - bardzo ułatwia sprawę :) kapcioszki i szpilki są świetne :)
    u mnie chyba mieszkanko się kurczy, też uwielbiam wszelkie jak mówisz dodomkowości :) tylko gdzie to trzymać ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym kurczeniem to trudna sprawa, ale sama zauważyłam tę przypadłość u mnie ;) szkoda, że ja się tak szybko nie kurczę :D

      Usuń
  16. czy ta suszarka też Ci tak ciągnie włosy?

    OdpowiedzUsuń
  17. ale cudowne prezenty!!! :-))))
    o moich mogłaś już poczytac na blogu :D

    OdpowiedzUsuń
  18. wspaniałe prezenty :) w szczególności kapcie króliczki, urocze rękawiczki z kokardką oraz gra. oj grałabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Trójnogi przyjaciel do fotografowania jest niezbędny jak dla mnie, co prawda już marzę o zdradzeniu go z większym ;)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, ale się Święty postarał :)
    Wspaniałe prezenty! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  22. Super prezenty! Też bym chciala taką suszarko-lokówkę :D
    Ja w tym roku musiałam być wyjątkowo grzeczna, bo grubasek spełnił aż 3 punkty z 5 z mojego listu do niego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, że grzeczność popłaca! :)))

      Usuń
  23. Marzenia się spełniają ! :D Super kapcie, właśnie się zorientowałam, że mam mały deficyt ;P Pozdrawiam gorąco, Małgoś

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzięki dziewczęta za wszystkie komentarze. (;

    OdpowiedzUsuń
  25. Aaaaa.... brokatowe szpile wymiatają!
    I statyw też, bo u mnie również jest co chwilę zdanie "zrób mi zdjęcie na bloga w takim a takim tle" ;) Mi się marzą dobre lampy, takie aby dobrze było robić zdjęcia make up'ów, bo nijak nie jestem w stanie ująć kolorów w tym szaro burym czymś za oknem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myślałam Mietło o lampie pierścieniowej, ale nie ukrywam, że wciąż odkładam ten zakup na później, bo :zawsze coś: :)

      Usuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, pamiętaj, że nie przejdę wobec niego obojętnie. Jeśli prowadzisz bloga na pewno Cię prędzej czy później odwiedzę.
Jeśli jednak chcesz zostawić tu reklamę, czy inny spam, to wiedz, że nie ujdzie Ci to na sucho! ;)
M.