Czy Wy też macie swoje ulubione miejsce, które jest dla Was punktem odcięcia się od wielkomiejskiego zgiełku?
Bezpieczną przystanią, niekoniecznie babską?
![]() |
| Oczko, w głowie Taty:) |
Moją oazą spokoju jest na co dzień mój domek, jednak w
letnim sezonie relaksuje się, odpoczywam, zbieram myśli (m.in. te na nowe
posty) i regeneruje siły po tygodniu pracy na działce.
![]() |
| Urodzajne, działkowe menu wg Mamy |
![]() |
Otwarta przestrzeń,
gdzie żaden zwierzak Ci nie straszny. Naokoło znajome twarze, sąsiadów,
znajomych, bez których kiełbaska z grilla i zimne piwo, nie smakuje tak samo :)
![]() |
| Kochamy wszystkie zwierzątka, małe i duże ;) |
Macie taką przystań?
A może to nie miejsca, a ludzie czynią
takie miejsca piękniejszymi?
***
Melancholijnym akcentem życzę Wam dobrego tygodnia.
Ja obecnie uprawiam leżing, smażing i plażing, jednak
powinnam tu czasem zaglądać.
Ściskam



