Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deichmann. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deichmann. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 grudnia 2012

Odrobina P-różności...

Czy to nie super być Mikołajem, a raczej Mikołajową dla samej siebie?
Może lepiej od początku... poza kosmetykami, ciuchami, torebkami, dodatkami, biżuterią, uwielbiam buty. Która z Nas ich nie lubi?
Gdy kupuję kolejną parę nie mam pewności, czy będzie mi się w nich super chodzić, jednak wiem, że nie wyjdę bez nich ze sklepu.
W przedświatecznym szale zakupowym przeglądałam ostatnio parę obuwniczych online. Nie miałam pojęcia, że ten stary, poczciwy Deichmann ma tak szeroką gamę obuwia, w różnych rozmiarach, kształtach i kolorach, a dodatkowo oferuje sprzedaż online z wysyłką gratis (przy zakupach powyżej 49 zł), bądź odbiorze w dowolnie wybranym sklepie w swoim mieście.
Co prawda z doświadczenia wiem, że jako posiadaczka połówkowego rozmiaru nogi bez przymiarki się nie obędzie, jednak fajnie wiedzieć, że jest taka opcja.

Będąc przy okazji w pobliżu wspomnianego sklepu weszłam tylko na momencik, przyjrzeć się z bliska modelom, które wpadły mi w oko w sieci...
No i stało się... założywszy Je na nogi wiedziałam, że... już nigdy Ich nie opuszczę...

Czółenka są ładnie, starannie wykonane. Dzięki platformie zupełnie nie odczuwa się wysokości 10 cm obcasa. Zdają się być wygodne (choć jeszcze nie miały długodystansowej premiery). Dzięki swej nietuzinkowości na pewno będą wyróżniać się w tłumie.
Ich koszt po przecenie wynosił 44 zł. Jestem nimi o c z a r o w a n a. :)

Przez ten post poznacie kolejny sekret o mnie... Tak, przyznaję się - JESTEM PANTERKOHOLICZKĄ - czy jest tu jeszcze jakaś panterka? Połączmy się w swym panterkoholizmie;)))

Czy to próżne? Troszkę na pewno. Jedni trzymają na półkach wazony, czy porcelanowe słonie, ja trzymam butki. Wg mnie to takie NA RAZIE niegroźne uzależnienie. Gdy dana para wyjątkowo długo jest przeze mnie nie noszona po prostu ją sprzedaję i w jej miejsce szukam nowego modelu.
 
Jakie są Wasze babskie bziki? Porozmawiajmy o tym;))

Chętnie też dowiem się, jaki jest Wasz stosunek do tego typu luźnych postów? Czy warto zużywać tyle słów, by opisać parę butów? Czy to wypada? To jest trędi?

Miłego dzionka.
eM.