Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 354. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 354. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lutego 2013

Nowe, cieniowe dzieci inglotowe...

Witajcie w ten piękny?, a na pewno u mnie niesłoneczny poranek.
Wspominałam Wam we wcześniejszym poście o zakupie kilku nowych kółek Inglota. Każdy nowy kolor cienia to dla mnie mega frajda i tym samym źródło pomysłów na nowe kombinacje makijażowe. Nowe kolory śnią mi się po nocach, niektóre podpatruję u Was. Nie zbieram ich po to, by były, tylko by z nich korzystać.

Wielokrotnie planowałam pokazać Wam swoje paletki, ale wciąż czułam, że zdjęcia są niedopracowane. Wpadłam na pomysł pokazania Wam tych nowych kolorów na moich gałkach - mam nadzieję, że ta forma będzie czytelna i przejrzysta ;)

 Do moich inglotowych zbiorów dołączyły następujące numerki:



 Na dłoni swatche wyglądają mniej więcej tak:



Na oczach zaś prezentują się następująco:
Do makijażu wykorzystałam "stary nabytek" perłowy fiolet/wrzos o numerze 445.


Jeśli chodzi o jakość tych cieni, to jest ona dla mnie bardzo zadowalająca. Na bazie pod cienie (obecnie używam KOBO) trzymają się calutki dzień (10-12h). Nie rolują się, nie osypują. Cena przyzwoita, łatwy dostęp - dla mnie to  wystarczające argumenty, by inwestować w tę markę.

Cały makijaż mojej facjaty prezentuje się następująco:
Oczy: na powiekach same ingloty, rzęsy - Wonder lash mascara Oriflame; Twarz: podkład LRP Toleriane Tint, puder Synergen; policzki - face form Light od Sleek; Usta - pomadka Idealny Pocałunek, kolor Make Out Red + chłodzący błyszczyk, kolor Pink Pucker.

Jak wiecie, albo i nie, od niedawna jestem posiadaczką paletki cieni Naked 2 - Urban Decay - o niej także stworzę osobny wpis, bo mam już o niej wyrobioną jakąś opinię. To druga w mojej kolekcji taka większa, gotowa paleta cieni - jeśli jednak należycie do osób lubiących bawić się makijażem kolorowym, to uważam, iż samodzielne tworzenie wielobarwnych palet, właśnie za pomocą wkładów cieni jest najlepszą z opcji, taką autorską - sama decydujesz o odcieniach, które znajdą się w palecie.

Czy macie ochotę zobaczyć inne kolory, które mieszkają ze mną?:)
 
Dajcie znać, jakie macie plany na weekend.
Udanego relaxingu.
Leniwiec eM. (;