Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flip flop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flip flop. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 października 2013

Lakier FLIP FLOP on top?


Pogoda nie nastraja do radosnych postów i kolorowych zdjęć, to też dziś pokażę Wam jeden z mroczniejszych lakierów w mojej kolekcji :)
Lakier do paznokci tzw. FLIP FLOP marki Allepaznokcie, bo o nim mowa, to ciekawe zjawisko lakierowe, gdyż jego kolor zależny jest od tego, w jakim świetle, pod jakim kątem na niego patrzymy. Występuje w 4 "odcieniach". Mój to nr 3.
W lipcu, podczas prezentacji lakierowych nabytków określiłam tę serię lakierów mianem brzydale, ponieważ na pozór widać tylko ciemne kolory, ni to zielenie, ni to brązy, czy fiolety. Jednak, gdy się bliżej przyjrzeć, można dojrzeć galaktykę, lakier o wielu "twarzach", lakier kameleon, bądź tzw. lakier żuczkowy (w kolorze tego owada, co je kupę:).
Tak jak parę miesięcy temu, tak dziś, muszę przyznać, że lakier na paznokciach wygląda o wiele ciekawiej, aniżeli w butelce.
Światło sztuczne/z lampą
Światło dzienne w pochmurny dzień/z lampą
Jeśli chodzi o opinię ogólną o samym lakierze, to wygląda ona następująco: 2 warstwy lakieru (widoczne na zdjęciu) mają bardzo dobre krycie. Lakier szybko wysycha. Z top coatem wytrzymał mi ok. 4 dni (a to w moim przypadku baaardzo długo). Nie rozumiem jednak czemu końcówki wyglądają jak powycierane, mimo, iż zdjęcia były robione chwilę po malowaniu.
Jak dla mnie, nie jest to lakier do noszenia na co dzień. Tak samo jak lakier holograficzny tej samej firmy, jednak raz na jakiś czas można "zaszaleć". Do minusów zaliczam za dużą butelkę oraz  dostępność.
Ocena ogólna: 3/5.
Wystąpili:
Zapomniałabym...
W wakacje 15 ml lakieru można było kupić w cenie 14,90 zł. Widziałam jednak na stronie producenta, iż lakierom z tej serii zmieniła się buteleczka oraz cena (19,99) pomimo niezmiennej pojemności.
Podobne kameleony miała w swojej ofercie marka Miss Sporty - nie wiem jak tutaj wygląda sprawa trwałości, ale cena (z tego co kojarzę była o połowę niższa).

I co sądzicie o takim multikolorowym lakierze?
Czujecie się skuszone?
Pozdrawiam.
PODPIS 

środa, 3 lipca 2013

Nowinki do paznokci z Allepaznokcie...

Pewna dobra dusza dowiedziawszy się o mojej sympatii do lakierów do paznokci uraczyła mnie kilkoma nowościami, których wyjątkowo NIE MIAŁAM (na serio) w swojej kolekcji. Są to swoistego rodzaju nowinki, o śmiesznobrzmiących nazwach.

Lakiery holograficzne
Od lewej nr 1,2,3,4,5.
Gdy je tylko zobaczyłam sama nie wiedziałam co o nich myśleć - niby ślicznie błyszczą, mienią na setki barw, ale z drugiej strony - taki efekt jest nie w moim guście. Wolę gładkie, jednolite kolory - a brokat, to na Sylwestra. Skreśliłam je, jednak nie na długo. Zobaczywszy jak prezentują się na dłoniach, które są oplatane promieniami słońca, lakiery przekabaciły mnie na swoją stronę. Niebawem prezentacja dwóch z nich ;) Reszta znalazła nowe domki pośród bliskich:)
15 ml/14,90

Lakiery flip flop


Kolejne z pozoru brzydale (wg mnie). Ciemne kolory, ni to zieleń, ni to brąz - jednak, gdy się bliżej przyjrzeć, można dojrzeć galaktykę, lakier kameleon - w zależności od kąta padania światła, widać inny kolor. Okej - zwracam honor - na paznokciach wygląda to nieźle - bardzo nieźle - niebawem prezentacja koloru nr 3.
15 ml/14,90

Lakiery termiczne
O tych lakierach wspominałam już na blogu (o tutaj KLIK) - nie miałam o nich dobrego zdania. Zobaczę jak będą spisywać się inne kolory - jednak nie wróżę niczego dobrego.
10 ml/8,90 zł
***
Reasumując, ceny zaprezentowanych lakierów wahają się w granicach 10-15 zł. Czy są warte swojej ceny? Ciężko stwierdzić - jeśli lubisz efekty, które można nimi osiągnąć, (zmienianie koloru pod wpływem ciepła, kolor opalizujący, lub mieniący się jak nalepka na kasecie magnetofonowej) to cena jest przyzwoita. Gdyby jednak za niższą cenę można było wypróbować mniejszą pojemność holografika i kameleona - byłoby w porządku.
Jak wspominałam powyżej, pozytywnie rozczarowałam się efektem, jaki emalie pozostawiały na paznokciach - mimo, że w buteleczce mnie nie porwały. Potwierdziło się przysłowie, by nie oceniać książki po okładce.

Znacie, któryś z przedstawionych lakierów? Co sądzicie o tego typu lakierowych wymysłach?
Miłego dzionka.
PODPIS