Niestety coraz bardziej zbliża się czas, abym podczas poruszania się w mym mieście przerzuciła się z roweru na komunikację miejską. Niezbyt mi się to podoba, bo Łódź niestety jest obecnie wielkim placem budowy, objazdy, rozkopy, wydłużają podróż niemiłosiernie. Niestety pogoda Nas nie rozpieszcza jeśli i jeśli chcę uniknąć zamienienia się w sopel lodu muszę przeprosić się z ukochanym MPK.
Ma to na szczęście ogromną zaletę. W trasie nadrabiam zaległości w czytaniu książek (no bo na rowerze ciężko przewracać mi kartki :)). Jako, że jesień Nas nie opuści, ba... zaraz pewnie ustąpi miejsca koleżance Zimie zaopatrzyłam się w solidny arsenał autobusowych umilaczy :)
W kwestii moich literaturowych upodobań nie ukrywam jestem wrażliwcem, romantyczką i lubię szczęśliwe zakończenia. Może niekoniecznie gustuję w Harlekinach, ale autorzy, tacy jak N. Sparks, R.P.Evance, czy S. Jio doskonale trafiają w me gusta.
Z pomocą uzbierania książkowych łupów przyszła mi promocja jednego z wydawnictw, które wiedzie prym w sieci. Tak z resztą do nich trafiłam.
Jestem niesamowicie dumna ze swojego dealu, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami tymi niecodziennymi (u mnie) zakupami.
Do internetowego koszyka wpadły:
- Nancy Rossiter - Zrozumieć bez słów;
- Michael Schofield - Pomóc Jani;
- Sarah Jio - Kameliowy ogród oraz Dom na plaży;
- Eileen Cook - Linia serca, W pełni lara oraz Siedem kroków do szczęścia;
- Karen McQuestion - Droga do domu;
- Richard Paul Evans - Bliżej słońca.
Już się nie mogę doczekać ZAczytania;)
Nawet domowa biblioteczka zaczyna nabierać krągłości.
Chętnie dowiem się w komentarzach w jakiej literaturze Wy gustujecie? Co polecacie? Czy znacie jeszcze jakiegoś autora pięknych, łzawych historii?
Pozdrowionka.
Zaczytana
P.s. Dla zainteresowanych - nikt nie kazał mi napisać tej notki.
