Och... jak ja uwielbiam soboty :) mimo, że nie każda sobota jest błogim lenistwem to chyba jeden z moich ulubionych dni w całym tygodniu.
Dziś standardowo porządki.
Idąc pamięcią wstecz nigdy nie pomyślałabym, że sprzątanie będzie dawało mi tak wiele satysfakcji. Gdy "podrosłam" cosobotnie "odgruzowywanie" to mój rytuał. LUBIĘ TO! :)
Uwieńczeniem moich zwyczajów jest nadanie domkowi miłych zapachów i aromatów, co kojąco działa na ciało i duszę.
Osobiście mam swoje dwa ulubione pachniuchy - mowa tu o olejkach zapachowych do rozcieńczania
w wodzie w tzw. kominkach.
w wodzie w tzw. kominkach.
Przy zakupie tego typu produktów korzystam zwykle z firmy, która nazywa się (chyba?!) Aromaterapia - Naturalne Aromaty. Ceny olejków (zależy gdzie?) wahają się w granicach 5 - 7 złociszy. Pojemność 12 ml.
Około pięciu kropel wystarcza, ażeby w pomieszczeniu "zapachniało". Ja zwykle dodaję olejku do gorącej wody.

Gdy słyszę, poczytuję, że olejki z The Body Shop kosztują 4x więcej niż moje, to zastanawia się, co mają w sobie tak nadzwyczajnego? Może tylko jedna kropla daje aromat?
W kwestii rozpieszczania swoich nozdrzy w salonie preferuję wanilię, której słodycz kojarzy mi się właśnie z zimowymi wieczorami.
***Osoby palące używając zapachu wanilii mogą łatwo zniwelować papierosowy swąd.
W sypialni zaś, dla ożywienia unosi się zapach herbaty cytrynowej. Tolerowanymi zapaszkami przeze mnie są także zielona herbata, grejpfrut.
Jejuś, nie sądziłam, że na taki temat elaborat stworzę :)
Ponieważ otaczanie się ładnymi zapachami to mój kolejny bzik staram się, by każde pomieszczenie domku miało miłą woń.
Świeczuszki, mmm... zawsze i wszędzie, na każdą okazję :D
Nigdy nie jest ich za wiele. Niektóre z nich, np. te z Brise, czy Ikei nie muszą być zapalane, by zapach delikatnie się ulatniał...
***
Łazienka - ważna sprawa! Wszystkie niefajne smrodki można unicestwić dzięki suszonym kwiatom, przechowując je w przewiewnych woreczkach, czy choćby rozsypując tu i ówdzie dla dekoracji.
Ostatnim hitem sezonu w kwestii odświeżania pomieszczeń są dyfuzory, tzw. zapachowe patyczki...
Te dziwaczne wazoniki mają w sobie specjalny płyn, który uwalnia się dzięki ratanowym patyczkom.
Wg. producentów zapach ma ok. 4 tyg. trwałości. W rzeczywistości max 3 tyg.
Do nabycia między innymi w Rossamannie. Koszt między 10, a 15 zł, w zależności od marki.
Po lewej stronie Air Wick, który posiada w swej ofercie trzy nuty zapachowe - "czarna porzeczka i wanilia" (not good) i moi ulubieńcy - "białe kwiaty" oraz obecny mój - "szlachetny jedwab z orientalną orchideą" ;) BOSKIE!
Ambi Pur - prezentujący się na zdjęciu po prawej stronie skusił mnie do siebie innym wyglądem, a także promocją w Rossku właśnie - ok. 10 zł. Aromat jest przyzwoity, trudny do określenia - kojarzy mi się z zapachem do auta. Po tygodniu użytkowania nie ma już połowy.
Śmiesznokształtny antytabak, kupiony kiedyś w łączonej promocji w Biedronce, lekko "zalatujący" brzoskwinią fajnie komponował mi się w kuchni. Także miał być długowystarczalny, ale nie wiem czy dało mu się z miesiąc "popachnieć".
Nic chyba jednak nie jest w stanie zastąpić zapachu prawdziwych kwiatów - mój nowy, "odwalentynkowy" sublokator ----->
A jakie są Wasze "najulubieńsiejsze" zapaszki?
***
Ja, w nagrodę, za ład niczym z Perfekcyjnej Pani Domu uraczę się domowym SPA.
Pomogą mi w tym :
Pachnącej soboty Wam życzę...
Em.
A ja najbardziej lubię cytrusowe zapachy. Moje ulubione to mandarynka, cytryna, pomarańcze:)
OdpowiedzUsuńtakże lubię takie zapaszki:))
Usuńmoje drogie panie.powiedzcie jak sie pozbyc tych nieszczesnych plam po wybuchu???
Usuńno niestety, chyba nie obędzie się bez malowania, bo nawet ze ścieralnych farb zmyć się nie chciało:(
Usuńraz przez "wybuch" aż podskoczyłam, bo nie wiedziałam co się dzieje :D
OdpowiedzUsuńja także tak zareagowałam:P przy kolejnych wybuchach się przyzwyczaiłam;D
Usuńwow, ale się rozpisałaś;) ja osobiście tez kupuje mnóstwo świeczek zapachowych. Uwielbiam ten klimat i już!
OdpowiedzUsuńze mnie taki "wąchacz", że lubię fajne zapaszki wokół siebie:D
UsuńJa uwielbiam patyczki, jakoś najbardziej działają wg.mnie :))
OdpowiedzUsuńSpróbuj sobie Madziarka cudów z Yankee Candle;)
Usuń